
Tadeusz Ryczaj, wieloletni dyrektor Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Mielcu, znowu wzbudza kontrowersje. Tym razem za przyczyną swego wizerunku, który pojawił się na ścianie jednego z garaży przy ul. prof. Władysława Szafera. Autorem muralu jest Wojciech Rokosz – pochodzący z Mielca artysta plastyk.
Miejscem uwiecznienia Tadeusza Ryczaja jest słynną aleja murali, która powstała z inicjatywy stowarzyszenia „Odrodzony Mielec”. Od lat na tamtejszych garażach powstają wielkoformatowe malowidła przedstawiające postaci i wydarzenia związane z historią miasta. Ich autorem jest Wojciech Rokosz, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.
„Precz z komuną”
Plastyk namalował tam m.in.: braci Działowskich, Eugeniusza Szyfnera, Wojciecha Lisa „Mściciela” oraz Stanisława Dolinę. Ci dwaj ostatni to mieleckie symbole walki z systemem komunistycznym. Tuz obok nich w ostatnim czasie pojawił się też symbol, ale PRL-u, czyli Tadeusz Ryczaj, wieloletni dyrektor WSK w Mielcu. W sieci zawrzało. – Na Osiedlu Dziubków przy muralach polskich patriotów, także ofiar, powstał wizerunek aparatczyka komunistycznego – komentuje Leszek Midura, były radny gminny i powiatowy, ostatnio związany z Solidarną Polską. – Zapewne ten żałosny pomysł finansują środowiska postkomunistyczne chcąc promować okres totalitarny. Mam nadzieję, że tym razem bezwstydni prowokatorzy poniosą konsekwencje zarówno prawne, jak i finansowe. Dość promowania zbrodniczego systemu i pobłażania jego propagatorom. Precz z komuną!
„Zrobił sporo dobrego”
Co na to autor muralu? – Nie ma takiej postaci historycznej w najnowszej historii Polski, która by nie budziła jakichś tam kontrowersji – tłumaczył Wojciech Rokosz. – Wydaje mi się jednak, że chyba przeszedł czas na to, żeby pogodzić różne historyczne postaci. Mam nadzieję, że jakoś będą one obok siebie współistnieć. Tadeusz Ryczaj w swoim życiu dokonał pewnego wyboru i w jego ramach zrobił sporo dobrego dla Mielca. Trzeba o tym pamiętać.
Tadeusz Ryczaj (1931 – 2010) urodził się na Kresach, ale całe swoje dorosłe życie związał z Mielcem. W 1966 r. został dyrektorem naczelnym WSK. Za jego rządów w fabryce powstało ok. 8 tys. miejsc pracy. Był członkiem PZPR i z jej ramienia posłem na Sejm PRL. Został pochowany został na cmentarzu parafialnym w Chorzelowie. Rada Miasta na ostatniej sesji upamiętniła go nadając jego patronat głównemu rondu Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Paweł Galek



2 Responses to "Burza wokół muralu Tadeusza Ryczaja"