
Pijany i agresywny mężczyzna najpierw wezwał pogotowie, a później brutalnie zaatakował ratownika medycznego, który przyjechał mu pomóc. Pogrzebaczem kuchennym celował w głowę i twarz, przed obrażeniami ratownika uchroniła przyłbica.
Relację z zajścia na swoim Facebook’u zamieściło Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe. Do zdarzenia doszło w miniony czwartek w godzinach porannych w powiecie brzozowskim. Pacjent, który osobiście wzywał karetkę, był agresywny wobec ratowników medycznych, nie wyraził też zgody na przeprowadzenie badania. Kierownik zespołu podczas wręczania Karty Medycznych Czynności Ratunkowych został zaatakowany przez niego pogrzebaczem kuchennym. – Dzięki opanowaniu oraz zwinności nasz ratownik żyje – skomentowali w mediach społecznościowych ratownicy Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego. Pokazali też zniszczoną przyłbicę, która uchroniła twarz ratownika przez poważnymi obrażeniami.
10 lat za atak na ratownika
Napastnik został obezwładniony przez policjantów, którzy również byli w miejscu wezwania. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Ratownicy przypominają, że osoba udzielająca kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz podejmująca medyczne czynności ratunkowe, korzysta z ochrony przewidzianej w kodeksie karnym dla funkcjonariuszy publicznych. Za napaść na funkcjonariusza publicznego grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.
„Karetka bez ratownika jest tylko samochodem”
Ratownicy Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego po raz kolejny apelują do pacjentów o rozsądek i przestrzeganie obowiązujących zasad bezpieczeństwa. – W czasie panującej pandemii staramy się ze wszystkich sił chronić Was, Wasze rodziny oraz samych siebie najlepiej jak tylko potrafimy i dlatego też używamy dodatkowych środków ochrony indywidualnej (kombinezony, maski, maseczki, przyłbice itp), w których pracuje nam się bardzo ciężko, często nawet kilkanaście godzin w kombinezonie, który musi być szczelny i nie przepuszcza ani grama powietrza, a takie zachowania jak opisane powyżej bardzo skutecznie „podcinają nam skrzydła” – napisali ratownicy. – Pamiętajcie, karetka bez ratownika jest tylko samochodem – dodali.
Martyna Sokołowska



3 Responses to "Pijany pacjent zaatakował ratownika pogrzebaczem "