Prokuratura chce uśpienia obu psów

Prezydent Przemyśla był w schronisku dla zwierząt w Orzechowcach. Na swoim oficjalnym profilu wyjaśnił sporo niejasności i zdementował nieprawdziwe informacje, jakoby psy zostały już uśpione. Fot. Oficjalny profil Wojciecha Bakuna

Prokuratura Rejonowa w Przemyślu wystąpiła do prezydenta miasta o dokonanie uśpienia obu psów, które 28 września uczestniczyły w tragicznych wydarzeniach zakończonych śmiercią 12- letniego Kamila. Podstawą takiej decyzji ma być opinia biegłej behawiorystki, która stwierdziła, że zarówno 5- letnia suka rasy amerykański pitbulterier, jak i roczny samiec tej samej rasy są agresywne i niebezpieczne. Tymczasem właścicielka psów w Internecie błaga o niepozbawianie życia suki motywując to tym, że miała ona nie atakować, a bronić pogryzionego chłopca i zbiera podpisy. Wczoraj przed godz.11. było ich już niemal 7 tys. Głos zabrał też na swoim profilu prezydent Przemyśla, Wojciech Bakun. – Na pewno nie ma możliwości, by psy wróciły do dotychczasowych właścicieli – napisał.

Przypomnijmy: 28 września na jednym z osiedli na przemyskim Zasaniu doszło do tragedii. 11- letni chłopiec odpuścił sobie ostatnie zajęcia w szkole i poszedł do domu., Po drodze spotkał o rok starszego kolegę, Kamila, którego zaprosił do siebie. W domu nie było nikogo dorosłego, były za to dwa psy rasy amerykański pitbulterier: 5- letnia suka i roczny samiec. Nie wiadomo które ze zwierząt i dlaczego zaatakowało Kamila, wiadomo natomiast, że chłopiec był bardzo dotkliwie pogryziony na twarzy, szyi i klatce piersiowej oraz miał złamaną rękę. Z przemyskiego Wojewódzkiego Szpitala chłopca przetransportowano do katowickiego Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie niestety śp. Kamil zmarł 1 października.

Psy do schroniska na obserwację, właściciel do aresztu

Oba psy trafiły do Schroniska dla bezdomnych zwierząt na obserwację. Opiekujący się nimi przed tragedią weterynarz w śledztwie zeznał, że psy były zadbane i nigdy nie przejawiały agresji. Tymczasem biegły z kolei uznał, że właściciel nie zapewnił zwierzętom właściwych warunków bytowania i nie zadbał o ich izolowanie od osób postronnych w tym małoletnich. Prokurator zarzucił Mariuszowi Ś. bezpośrednie narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu swego 11- letniego pasierba oraz 12-letniego Kamila oraz nieumyślne spowodowanie śmierci tego ostatniego. Grozi mu za to do 5 lat pozbawienia wolności. Obecnie jest tymczasowo aresztowany na 3 miesiące, przy czym areszt odbywa się w warunkach szpitala psychiatrycznego.

Zeznania 11- latka utajnione

Stosunkowo długo po całym tragicznym zdarzaniu, bo niedawno, przesłuchano kluczowego świadka, czyli 11- letniego pasierba aresztowanego właściciela psów, naturalnie w obecności psychologa. – Ze względu na dobro śledztwa treść zeznań nie będzie upubliczniana – powiedziała prok. Beata Starzecka, zastępca prokuratora okręgowego w Przemyślu. Do publicznej wiadomości natomiast podany został fakt, że Prokuratura Rejonowa w Przemyślu wystąpiła do prezydenta miasta o dokonanie uśpienia psów, a podstawą tego była opinia biegłej behawiorystki, z której wynika, że psy są agresywne i niebezpieczne.

Właścicielka psów: – Suka powinna zostać „bohaterką”

Tymczasem na swoim profilu facebookowym matka 11- latka i współwłaściciela psów błaga internautów o pomoc w uratowaniu przed uśpieniem 5- letniej suki. – (…) Stała się tragedia…Ale to co wyprawiają w tym mieście to się w głowie nie mieści…Suka powinna zostać, ,bohaterką”, a w zamian za to ma zostać uśpiona? Sam syn mówi, że bez niej nie dałby rady odciągnąć Jokera, to ona odciągała wraz z synem, to ona otworzyła drzwi od pokoju, żeby go schować (…). A co zrobiło państwo? Zamknęli ją wystraszoną całą sytuacją w zimnym i bardzo stresowym boksie – napisała kobieta. Przemyślanka zbiera w Internecie podpisy pod petycją, by uratować przed uśpieniem sukę. Podpisało ją do wczorajszego południa już blisko 7 tys. osób. Nie brak też takich, którzy bardzo negatywnie komentują tę akcję.

Prezydent Przemyśla:- Nikt psów na razie nie uśmiercił

Prezydent Przemyśla, Wojciech Bakun zabrał głos na swoim oficjalnym profilu faceliowym, na którym umieścił także zdjęcia ze swoich odwiedzin w schronisku. W oświadczeniu włodarz Przemyśla zdementował nieprawdziwe informacje, jakoby psy już uśpiono, albo wydano taką decyzję.- Zarówno prokuratura jak i Urząd Miejski analizują całą skomplikowaną prawnie sytuację i, proszę mi wierzyć, kierujemy się również zasadami humanitaryzmu – podkreślił W. Bakun. Dodam, że jakkolwiek nie potoczy się dalszy los tych psów, to z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić i zapewnić, że nie ma najmniejszej możliwości, żeby trafiły one z powrotem do dotychczasowych właścicieli. Nie ma chyba instytucji, która wydała by taką decyzje biorąc na siebie odpowiedzialność i ryzyko z tym związane – dodał.

Monika Kamińska

3 Responses to "Prokuratura chce uśpienia obu psów"

Leave a Reply

Your email address will not be published.