Policjant oskarżony o wymuszenie rozbójnicze

Proces byłego policjanta z Trzebowniska toczy się przed przeworskim sądem. Fot. Wit Hadło

W Sądzie Rejonowym w Przeworsku toczy się proces przeciwko 37-letniemu Mariuszowi F., byłemu już policjantowi drogówki z Komisariatu Policji w Trzebownisku, który miał pożyczyć koledze 300 zł, a posługując się sfałszowaną umową pożyczki domagać się zwrotu… 13 tys. zł i 5 tys. zł rzekomych odsetek.

– Akt oskarżenia przeciwko Mariuszowi F. został skierowany do sądu w lutym br. Proces rozpoczął się w sierpniu. Prokurator zarzucił mu popełnienie 2 przestępstw: wymuszenia rozbójniczego, doprowadzenia pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i posłużenia się podrobioną umową pożyczki oraz usiłowanie wymuszenia rozbójniczego. Postępowanie przed sądem nie zostało jeszcze zakończone – mówi Super Nowościom Beata Starzecka, zastępca Prokuratora Okręgowego w Przemyślu.

Do czynów zawartych w akcie oskarżenia miało dość w sierpniu ubr. w Przeworsku, skąd pochodzi pokrzywdzony 56-letni Marek T. To właśnie jemu Mariusz F. miał pożyczyć kwotę 3 tys. zł oraz zorganizować dla niego pożyczki od innych osób w tym właściciela zakładu pogrzebowego. Policjant – dla swojego bezpieczeństwa sporządził umowę pożyczki, ale gdy miało dojść do zwrotu pieniędzy, miał przerobić ją na kwotę 13 tys. zł. Dodatkowo miał zażądać od od Marka T. zwrotu kilku tysięcy złotych odsetek.

Jeździł od bankomatu do bankomatu i wybierał pieniądze

Jak ustalili śledczy, w nocy z 12 na 13 sierpnia Mariusz F. wraz z 3 znajomymi przyjechał pod dom Marka T. Tam, strasząc go zamachem na jego życie, zdrowie i mienie miał żądać pieniędzy pokazując mu sfałszowaną fakturę. Marek T. wsiadł wówczas w samochód i razem z żoną próbował wypłacić pieniądze z przeworskich bankomatów. Udało mu się zebrać 2 tys. zł, które miał przekazać mężczyznom. Na tym Mariusz F. nie poprzestał. Do kolejnego takiego zdarzenia doszło 2 września ubr. Jak mówiła nam wówczas prokurator Starzecka: – Mariusz F. działając wspólnie i w porozumieniu z jeszcze jedną osobą (jedną z tych, która pojechała z nim do domu Marka T. wcześniej – dop. red.) usiłował doprowadzić pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem tym razem na kwotę 16 tys. zł. w ten sposób, że znowu udał się do niego z uprzednio przerobioną umową tej samej pożyczki w której zmienił kwotę zadłużenia z 300 zł na 13 tys. zł jak również we wcześniejszych rozmowach telefonicznych zażądał wypłaty rzekomych odsetek.

Tym razem jednak policja o wszystkim już wiedziała i zorganizowała zasadzkę, żeby zatrzymać Mariusza F. na gorącym uczynku. Tak też się stało. Po zatrzymaniu Mariusz F. trafił do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, gdzie usłyszał zarzuty. Nie przyznał się zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia w których umniejszał swoją rolę w zdarzeniu. Jego wyjaśnienia odbiegały jednak od ustaleń faktycznych i materiałów które w tym postępowaniu zebrali śledczy.

Jak potwierdził nam nadkom Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji Mariusz F. w związku z tymi zdarzeniami został zwolniony ze służby. Kolejna rozprawa w procesie byłego policjanta zaplanowana została na koniec października.

Katarzyna Szczyrek

One Response to "Policjant oskarżony o wymuszenie rozbójnicze"

Leave a Reply

Your email address will not be published.