
Od blisko dwóch lat niewiele zmieniło się na przejeździe kolejowym przy ul. Borowej w Rzeszowie. Mowa o miejscu, gdzie pod koniec 2018 r. doszło do tragedii. Samochód wjechał na tory, mimo że paliło się czerwone światło. W pojazd uderzył pędzący szynobus. Zginęły trzy osoby. Szybko pojawiły się głosy, aby na przejeździe zainstalować rogatki. Nie ma ich do dziś.
19 grudnia 2018 r. przed godz. 15 na niestrzeżony przejazd kolejowy przy ul. Borowej w Rzeszowie prosto pod nadjeżdżający szynobus wjechał Volkswagen Passat. W samochodzie znajdowały się trzy osoby. Pojazd został zmiażdżony, a śmierć ponieśli wszyscy pasażerowie osobówki. Jak się okazało, na przejeździe nie ma rogatek, a kierowca wjechał na tory, mimo że paliło się czerwone światło. Zapewne nie zauważył on nadjeżdżającego pociągu, gdyż zasłonił mu go dostawczy samochód, który stał zaparkowany obok.
To wydarzenie sprowokowało dyskusję na temat lepszego zabezpieczania przejazdu. Po tragedii Policja złożyła do Kolei wniosek o rozważenie montażu rogatek, co miałoby poprawić bezpieczeństwo na przejeździe.
Po tragedii, Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych stwierdziła, że należy zamknąć przejazd. Nie zgodzili się na to jednak mieszkańcy oraz lokalni przedsiębiorcy w Rzeszowie, którzy w pobliżu mają firmy. W sumie działa tam kilkanaście podmiotów. Uzgodniono, że trzeba będzie zastanowić się nad montażem rogatek, a ratusz zajmie się przebudową okolicznej infrastruktury. Komisja zaczęła przygotowywać raport z dramatycznego zdarzenia.
Rogatek wciąż nie ma
W grudniu minie dwa lata od tragedii. Do dziś na przejeździe nie pojawiły się rogatki, a droga nadal nie została przebudowana. Rok temu PKP PLK informowało nas, że na odcinku gdzie znajduje się przejazd pociągi mogą jeździć z prędkością 60 km/h, a przed wypadkiem ograniczenie wynosiło 120 km. To jedyna zmiana, lecz zdaniem kierowców – niewystarczająca.
Jak dziś wygląda sytuacja? – PKP PLK wspólnie z miastem rozważały najlepsze rozwiązania dla zwiększenia bezpieczeństwa na przejeździe w ciągu ul. Warszawskiej, Borowej. Obecnie jest nowa koncepcja, dotycząca tego skrzyżowania. Według niej, za istniejący przejazd kolejowo-drogowy, ma powstać nowy, w zmienionej nieco lokalizacji (w odległości ok. 30 m od obecnego), z automatycznymi urządzeniami zabezpieczającymi, z rogatkami. Po dokładnej analizie i przeprowadzeniu procedury bezpieczeństwa, PLK wydadzą opinię dla koncepcji budowy nowego skrzyżowania – informuje Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP PLK.
Jak sprawę widzi miasto? – Układ drogowy przy ul. Borowej zostanie przebudowany w ramach remontu ul. Warszawskiej – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Jadąc ul. Warszawską w kierunku północnym powstanie nowy pas do skrętu w lewo na ul. Borową. Jadąc ul. Warszawską do centrum powstanie prawoskręt na ul. Borową. Wyjeżdżając z ul. Borowej zostanie wybudowany pas do włączania się do ruchu na ul. Warszawską – dodaje. Kiedy inwestycja ruszy? Do sprawy wrócimy.
Kamil Lech



6 Responses to "Kiedy przejazd kolejowy przy ul. Borowej zostanie zabezpieczony?"