Cała Polska w czerwonej strefie?

– Według wczorajszych danych liczba czerwonych stref w Polsce wynosi 317 powiatów. Wszystkich powiatów jest około 380 – poinformował na wczorajszej konferencji prasowej minister zdrowia, Adam Niedzielski. W jego ocenie, w takiej sytuacji „naturalnym jest rozszerzenie czerwonej strefy na cały kraj”.

Takie rozwiązanie rekomendował już wcześniej premier Mateusz Morawiecki. Według zapowiedzi miał o tym poinformować w czwartek. Ze względu na trwające prace parlamentarne informacje o nowych obostrzeniach zostaną jednak przekazane w piątek o godz. 11.

Można się spodziewać, jakie zapadną decyzje. Minister zdrowia Adam Niedzielski pytany w czwartek o to, czy rekomenduje objęcie czerwoną strefą całej Polski stwierdził: – Według prowadzonego monitoringu mamy ciągły przyrost stref czerwonych. Według danych z dnia wczorajszego liczba czerwonych stref wyniosła 317 powiatów. Przypomnę, że powiatów jest około 380 – przekazał. Stwierdził, że „nawet nie jest potrzebna decyzja, skoro jest tak ogromny przyrost czerwonej strefy w kraju”. – Naturalnym jest rozszerzenie czerwonej strefy na cały kraj – zauważył. Niedzielski.

W piątek w Polsce odnotowano ponad 12 tys. nowych zakażeń, a zanosi się na to, że będzie jeszcze gorzej. – Spodziewam się dalszego wzrostu zachorowań. Sobotnie dane mogą podawać do 15 tysięcy przypadków – przyznał minister zdrowia. Pytany, jak drastyczne muszą być kolejne obostrzenia, aby zatrzymać taki trend wzrostu zachorowań, odpowiedział, że są to: czerwona strefa, dalsze ograniczenia w gospodarce oraz ograniczenia w szkołach.

Według doniesień Wirtualnej Polski, analizowane jest kolejne skrócenie godzin działalności barów i restauracji. Powód? Część przedsiębiorców zbyt luźno podchodzi do reżimu sanitarnego.

Podstawówki na zdalne?

Od poniedziałku szkoły średnie w żółtej strefie przeszły na nauczanie hybrydowe. Placówki, które znalazły się w strefie czerwonej – na zdalne. Kształcenie stacjonarne odbywało się już tylko w szkołach podstawowych. Zmiana formy nauki wymaga zgody sanepidu. Czy to się zmieni? Zgodnie z zapowiedziami premiera Morawieckiego, najprawdopodobniej tak. – Z wysoką dozą prawdopodobieństwa podejmiemy decyzję o tym, że także wyższe klasy szkół podstawowych będą podlegały nauczaniu zdalnemu lub nauczaniu hybrydowemu – oznajmił w środę szef rządu.

Z kolei minister Niedzielski przyznał, że w przypadku szkół być może dojdzie do zróżnicowania pomiędzy miastami powyżej 250 tys, a tymi mniejszymi. W pierwszych nauka miałaby odbywa się zdalnie, a w drugich – dopuszczalna byłaby forma mieszana. – Szkoły są oczywiście bardzo ważnym elementem utrzymania ciągłości życia gospodarczego (…), ale one są rozsadnikiem epidemii w tym sensie, że dzieci przechodzą to bezobjawowo i przynoszą do domów. To nie jest tylko hipoteza – stwierdził minister zdrowia.

wk

4 Responses to "Cała Polska w czerwonej strefie?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.