Atak na prowadzącą protesty kobiet

Anna Grad-Mizgała to znana przemyska aktywistka. Od początku jest jedną z głównych twarzy protestów w Przemyślu. Została napadnięta po jednym z nich niemal pod własnym domem. Fot. Fb

Gdy po kolejnym już proteście przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej Anna Grad-Mizgała z przemyskich Rebeliantów wracała do domu, została napadnięta przez grupkę młodych mężczyzn. Jeden z nich zabrał jej flagi z logo strajku kobiet, inny zaatakował jej męża, który stanął w obronie społeczniczki.

Gdy prowadząca kolejny już spontaniczny protest w Przemyślu Anna Grad-Mizgała z „Rebeliantów Przemyśl” żegnała się z jego uczestnikami we wtorkowy wieczór , mówiła, by wracać do domów w grupach i uważać na siebie, bo są i tacy, którym nie podoba się, że kobiety walczą o swoje prawa. Sama miała z Rynku do domu dosłownie dwa kroki. Przemyślance nie przyszło do głowy, że zostanie napadnięta niemal pod swoim domem, tym bardziej, że towarzyszył jej mąż. – Nagle usłyszałam za nami tupot nóg i za kilka sekund młody człowiek wyrwał mi z ręki flagi z napisem „strajk kobiet” i logo akcji – opowiada naszemu dziennikarzowi Grad – Mizgała. – Zaczął uciekać, a jednocześnie „znikąd” pojawili się inni. To było jakieś 5 może 6 osób. Z ich strojów wnioskuję, że mogli to być kibice którejś z przemyskich drużyn piłkarskich – relacjonuje przemyślanka. – Mieli na ubraniach emblematy z motywami narodowymi, między innymi z orłem – dodaje. Kobietę zasłonił przed napastnikami jej mąż, którego ci także zaatakowali. Całe zajście zarejestrowała kamera monitoringu jednej z pobliskich firm, a sprawę zgłoszono policji. – Nie dam się zastraszyć i nie przestanę protestować – zapewnia Grad-Mizgała. – Zamówiłam już nowe flagi i dziś jestem na proteście – deklarowała wczoraj.

emka

20 Responses to "Atak na prowadzącą protesty kobiet"

Leave a Reply

Your email address will not be published.