„Złap” listę z ich życzeniami!

W roku ubiegłym udało się dzięki zaangażowaniu setek osób obdarować wszystkich podopiecznych DPS. Fot. Bogdan Myśliwiec

Jedni mają kilka, inni kilkanaście, a jeszcze inni kilkadziesiąt lat. Łączy ich niepełnosprawność i ten sam adres. W Domu Pomocy Społecznej w tarnobrzeskim Mokrzyszowie dach nad głową, pomocną dłoń i serce znajduje obecnie 72 chłopców i mężczyzn.

Dzięki prowadzącym dom Siostrom Służebniczkom, teraz każdy można poznać podopiecznych tarnobrzeskiego DPS z imienia i dowiedzieć się o czym chłopcy marzą i co im jest potrzebne. Andrzej np. chciałby dostać choinkę i ozdoby, a także czapkę z daszkiem, torbę podróżną, parasolkę i kosmetyki. Jankowi przydałby się album na zdjęcia oraz czapka, szalik i rękawiczki. Miło byłoby także, gdyby w paczce znalazły się: skakanka, tamburyno, małe samochodziki, maskotka, grzechotki, puzzle i piłka do gry. Rysiek chciałby czapkę z daszkiem. Dwa kocyki, bo lubi je nosić ze sobą, ale także m.in. maskotkę w typie długiego węża, obraz na ścianę i radyjko ze słuchawkami.

Na profilu Fb DPS Tarnobrzeg Mokrzyszów już od połowy października publikowane są zdjęcia chłopców wraz z listami życzeń dotyczących mikołajkowych podarunków. Każdy kto chce, może się pod takim listem odezwać do sióstr i zgłosić chęć przygotowania paczki dla konkretnego podopiecznego. Dwie wcześniejsze akcje organizowane przez siostry okazały się ogromnym sukcesem. Paczki spływały do ośrodka przez kilkanaście dni, a potem wszystkie zostały rozdane w obecności darczyńców. Ze względy na stan pandemii, w tym roku, dostęp do ośrodka jest utrudniony, ale siła Internetu nieraz już w przypadku tej placówki pokazała, że wszystko jest możliwe i siostry wierzą, że i w tym roku, uda się wszystkich chłopców obdarować.

Kilka dni temu w DPS w Tarnobrzegu, odnotowano przypadek zachorowania na COVID-19. – Jak wiecie, chłopcy są w różnym wieku i każdy z nich jest szczególnie narażony na tę chorobę. Od momentu, gdy zaczęliśmy podejrzewać koronawirusa zostały wdrożone wszystkie procedury postępowania z chorą osobą oraz dezynfekcja miejsc – informują Siostry Służebniczki. – Bardzo Was prosimy o wsparcie psychiczne i duchowe dla nas w tym czasie. Prosimy aby nie opowiadać historii, które są nieprawdziwe i nie dokładać zmartwień dla osób, które poświęcają się teraz pracy przy chłopcach – dodają. Akcja poszukiwania chętnych do obdarowania chłopców potrwa dotąd, aż znalezieni zostaną darczyńcy dla każdego z 72 podopiecznych. Może jednym z nich możesz być właśnie Ty?

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.