Gniew kobiet

30.10.2020 r. Warszawa , rondo Dmowskiego . Marsz na Warszawę Strajku Kobiet . Widok z góry na tłumy protestujących . Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Około sto tysięcy osób zjechało z całej Polski do stolicy, aby protestować przeciwko orzeczeniu TK pozbawiającym polskie kobiety prawa do legalnej aborcji w przypadku śmiertelnych i nieodwracalnych wad płodu. 

Piątkowy „Marsz na Warszawę” to była największa demonstracja w historii III RP. Jak szacuje władze Warszawy, na ulicach stolicy w szczytowym momencie protestowało około stu tysięcy osób. Ludzie zjechali z całej Polski, w tym z małych miast i miasteczek. Z transparentami, flagami oraz krótkim, acz treściwym i raczej jasnym apelem do władz nawołującym do dymisji. 

Bo protestujący domagają się już nie tylko odrzucenia orzeczenia TK, ale i dymisji rządu, a „Rząd na bruk” – to jedno z głównych haseł trwającej właśnie rewolucji. 

W Warszawie manifestacja trwała kilka godzin. Tłum został zaatakowany przez nacjonalistów, którzy w tłum rzucali petardami i racami. Do ataków doszło na placu Zamkowym, a następnie m.in. w rejonie ronda de Gaulle’a. Funkcjonariusze zatrzymali 39 osób, z czego 37 to pseudokibice. 

Podkarpacie bastion kobiet”

Manifestujących, którzy na ulicach chcą wykrzyczeć swoje niezadowolenie z rządów i działań PiS i Jarosława Kaczyńskiego, z dnia na dzień przybywa, także na Podkarpaciu protesty nie ustają. W weekend na ulice wyszli m.in. mieszkańcy  Rzeszowa, Krosna, Dębicy, Łańcuta i Leżajska. W tygodniu zaplanowane są kolejne protesty i jak zapowiadają uczestniczki i uczestnicy, będą trwały do skutku. 

Ze statystyk przygotowanych przez Ogólnopolski Strajk Kobiet wynika, że do ogólnopolskich protestów dołączyło już 460 miejscowości w Polsce.

Prezydent próbuje gasić pożar

W piątek prezydent Andrzej Duda, który wcześniej chwalił orzeczenie TK przedstawił swój projekt w sprawie aborcji. Dokument przewiduje przywrócenie przesłanki wykonania legalnego zabiegu przerwania ciąży w przypadku wystąpienia wad letalnych, czyli w przypadku ciąż, w których stwierdza się wysokie prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się martwe, obarczone nieuleczalną chorobą lub wadą genetyczną, która “niechybnie prowadzi do jego śmierci bez względu na zastosowane działania terapeutyczne”, ale nie w przypadku diagnozy zespołu Downa.

Prezydent podkreślił, że przygotowane przez niego przepisy są zgodne z orzeczeniem TK i po części realizują kompromis aborcyjny z 1993 r. 

Projekt nie do przyjęcia”

Środowiska kobiece absolutnie nie godzą się na propozycję prezydenta, bo jak tłumaczą, w konsekwencji prowadzi ona do zaostrzenia i tak bardzo restrykcyjnych przepisów aborcyjnych w Polsce. Domagają się liberalizacji przepisów i umożliwienia kobietom dokonanie legalnej aborcji do 12 tygodnia ciąży.

– Polki nie są inkubatorami i mają prawo decydować same o sobie – skomentowała propozycję prezydenta Andrzeja Dudy w programie Kawa na Ławę” w TVN Barbara Nowacka. 

Do propozycji prezydenta odniosła się także Marta Lempart, która „kompromis” zaproponowany kobietom przez głowę państwa nazwała „policzkiem” wymierzonym protestującym.

Warto zaznaczyć, że 80 procent społeczeństwa ocenia orzeczenie TK negatywnie. Coraz więcej Polek i Polaków domaga się liberalizacja prawa aborcyjnego i pozostawienia decyzji o przerwaniu ciąży kobietom.

Co dalej?

Na poniedziałek OSK zapowiedział kolejne protesty, będą polegały na blokadach dróg w całej Polsce. – Wychodzimy sobie dymisję rządu – powiedziała Marta Lempart. Zapowiedziała też, że blokady ulic będą trwały aż do skutku. – Tego marszu wolności, jaki mamy teraz, nie da się już zatrzymać – powiedziała Lempart. Informacje na temat terminów i formy kolejnych protestów można znaleźć na stronie Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Martyna Sokołowska

 

19 Responses to "Gniew kobiet"

Leave a Reply

Your email address will not be published.