
Zdjęcie mężczyzny obejmującego swoją córkę a w ręku trzymającego plakat z napisem „Nigdy nie będziesz szła sama” obiegło całą Polskę i stało się symbolem męskiego wsparcia protestu kobiet. Na fotografii jest hokeista STS Sanok, Marcin Biały.
Symboliczne zdjęcie zrobiła żona Marcina, Natalia Sanocz-Biały, podczas protestu zorganizowanego 28 października w Sanoku. Według szacunków, w szczytowym momencie protest zgromadził blisko pięć tysięcy uczestników. Takich tłumów na ulicach niewielkiego, 38 tysięcznego miasta nie było już dawno.
Wśród protestujących na ulicach Sanoka tego wieczoru była także Natalia z mężem i 2,5 roczną córeczką. – Bierzemy udział w protestach, bo to dla nas bardzo ważne, chodzi przecież o prawa człowieka, a to sprawy fundamentalne. Tak jak na proteście kobiet powiedziała uczestniczka Powstania Warszawskiego, Wanda Traczyk-Stawska: – „Nie ma wolności bez godności” – mówi Natalia i jej mąż Marcin, hokeista miejscowego klubu hokejowego STS Sanok.
Zdjęcie sportowca z córeczką i plakatem w mgnieniu oka obiegło Internet i stało się symbolem trwających właśnie protestów. – Hasło „Nigdy nie będziesz szła sama” i przekaz jaki ze sobą niesie powinno być w sercu każdego mężczyzny, nie ważne czy ma mamę, żonę, córkę, siostrę, wnuczkę, czy koleżankę. Wy kobiety jesteście bardzo silne, w wielu sprawach silniejsze od mężczyzn, ale teraz w tych ciężkich czasach rządów PiS-u, wiem, że potrzebujecie naszego ramienia. Mam nadzieje, że wielu odważnych mężczyzn nie pozwoli na krzywdzenie swoich kobiet przez żadnego pana z kotem i jego wyznawców – powiedział Super Nowościom Marcin Biały.
„Wolność i godność to sprawy fundamentalne”
Decyzję Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przesłanka dopuszczająca legalną aborcję w przypadku ciężkich, nieodwracalnych i śmiertelnych wad płodu, jest niezgodna z polską Konstytucją, uważają za szkodliwą i niebezpieczną. – Rząd pokazuje nam, że może wejść z butami w nasze życia i konsekwentnie je ograniczać. Obowiązujący od lat kompromis aborcyjny, który w naszej ocenie był sprawiedliwy, został naruszony. Teraz będą tak mogli robić z każdym innym przepisem. Wystarczy, że TK uzna go za niezgodny z Konstytucją – uważa Natalia.
– Swoimi decyzjami i zachowaniem rząd daje nam do zrozumienia, że w tak wielkim kraju, nie zmieścimy się już wszyscy, to smutne. Sprawy fundamentalne, jak poszanowanie wolności wyboru człowieka, to coś więcej niż nam się wszystkim wydaje. Niestety rząd cofa nas do średniowiecza – dodaje Marcin.
„Ludzie powoli się budzą”
Natalia i Marcin zapowiadają, że nadal będą uczestniczyć w protestach. – To nasz obywatelski obowiązek. Nie po to nasi rodzice i dziadkowie walczyli o wolną Polskę, żeby nam ją teraz tak łatwo odebrali – mówią.
Podpisują się też pod wszystkimi postulatami Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, który domaga się m.in. rozdziału państwa od kościoła, poszanowania praw i wolności wszystkich obywateli, rzetelnej i powszechnej edukacji seksualnej w szkołach, realnej ochrony ofiar przemocy oraz wsparcia niepełnosprawnych i ich rodzin.
Martyna Sokołowska



9 Responses to "„Nigdy nie będziesz szła sama” "