
– Polki powinny mieć takie same prawa jak mieszkanki innych krajów Unii Europejskiej, dlatego w pełni popieram strajk kobiet – napisał w mediach społecznościowych burmistrz Leska, Adam Snarski.
Adam Snarski (30) jest jednym z samorządowców, którzy poparli ogólnopolski protest sprzeciwiający się orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który uznał przesłankę dopuszczającą legalną aborcję w przypadku ciężkich, nieodwracalnych lub śmiertelnych wad płodu za niezgodną z polską Konstytucją.
Najpierw w mediach społecznościowych, teraz na łamach dziennika Super Nowości tłumaczy, dlaczego zdecydował się na taki krok w zdominowanym przez PiS Podkarpaciu.
– Trudno być osobą publiczną i pozostać obojętnym na zjawiska społeczne występujące dookoła nas. Odkąd ukształtowały się we mnie moje poglądy, byłem i jestem zwolennikiem uszanowania praw człowieka, a co za tym idzie i wolności osobistej. Dlatego zdecydowałem by głośno o tym mówić. Nie na zasadzie walki z kimkolwiek. Bo ja szanuję każdego – powiedział nam burmistrz Leska.
– Konsekwentnie, od samego początku pragnę, abyśmy żyli w kraju, w którym szacunek, godność, ale i prawo do samostanowienia, było nadrzędną wartością dla każdego obywatela. Nasz kraj złożony jest z tysiąca małych ojczyzn, małych środowisk, w których i ja się urodziłem, w którym pragnę żyć i móc samemu decydować w tak wrażliwych, delikatnych i przecież najważniejsze – osobistych kwestiach – dodał burmistrz Leska.
Ogólnopolski protest kobiet trwa od 22 października, kiedy TK wydało orzeczenie. Sześć dni później odbył się także w małym Lesku. Na ulice wyszło kilkaset osób.
„Jednoczmy się, zamiast dzielić”
Burmistrz przyznaje, że nie podoba mu się język protestów, negatywnie ocenia też incydenty w kościołach, bo jak mówi “ to nas dzieli, wzajemnie obraża, zamiast jednoczyć”.
– Uważam też, że nie ważne jak blisko czy daleko jesteśmy kościoła. A im bliżej niego jesteśmy, nasza postawa powinna być właśnie jeszcze bardziej moralna i uwrażliwiona na każdą ze stron sporu. Dlatego ze strony ‘’obrońców kościoła’’, dzisiaj zwyczajnie, po ludzku, brakuje mi głębi serca, zwykłego humanitaryzmu pojednawczego, pełnego miłosierdzia wynikającego przecież ze społecznej nauki kościoła – przyznaje w rozmowie z Super Nowościami.
„Wolność nie jest dana nam raz na zawsze”
Burmistrz Leska uważa, że poszanowanie godności człowieka i prawa do wolności powinno być najważniejszym przekazem trwających protestów. – I wszyscy powinniśmy tego bronić. Bo wolność nie jest dana nam raz na zawsze. To pokazuje nasza historia, ale i współczesne wydarzenia na świecie – mówi.
„Politykiem się bywa, a człowiekiem jest się przez całe życie”
Apeluje też o solidarność i budowanie mostów, a nie szukanie i podsycanie konfliktów, szczególnie teraz, w tym trudnym czasie. – Świadomość wsparcia ze stron osób publicznych jest bardzo ważna. Chcę wsłuchiwać się w głos każdej ze stron, zwłaszcza że politykiem się bywa, a człowiekiem jest się przez całe życie. Twarz i poglądy mam jedne – podsumowuje Adam Snarski, burmistrz Leska.
Martyna Sokołowska



12 Responses to "Burmistrz Leska solidarny z kobietami "