
Liczba chorych na COVID-19 rośnie systematycznie, ale codziennie po kilkaset osób pokonuje chorobę i uznawane są za tzw. ozdrowieńców, których osocze zawiera przeciwciała, zwalczające koronawirusa. Tymczasem ten bezcenny lek oddało dopiero kilkadziesiąt osób. Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie apeluje więc do osób, które pokonały chorobę o zgłaszanie się do centrum. Nie każdy może zostać dawcą ,ale warto spróbować, a przy okazji uratować komuś życie.
– Cały czas czekamy na dawców osocza, którzy spełniają wszystkie wymagane procedurą kryteria „ozdrowieńca” i dodatkowo kryteria dawcy krwi – mówi dr n. o zdrowiu Ewa Zawilińska, dyrektor RCKiK w Rzeszowie.
Dyrektor podkreśla, że kwalifikacja do pobrania osocza odbywa się dwuetapowo. W pierwszym etapie przeprowadzana jest rozmowa telefoniczna z potencjalnym dawcą osocza, w trakcie, której lekarz dokonuje wstępnej kwalifikacji dawcy (pytania dotyczące stanu zdrowia, przebycia zakażenia SARS-CoV-2 i ustalenie terminu zgłoszenia się do centrum. Drugi etap jest w dniu zgłoszenia – rejestracja dawcy do oddania, wykonanie wstępnych badań kwalifikacyjnych, kwalifikacja lekarska dawcy do oddania osocza ozdrowieńca i pobranie osocza, które trwa ok 40 minut. Dzięki zastosowaniu urządzenia do aferezy, zwanego separatorem, które mamy na wyposażeniu, osocze od jednego ozdrowieńca może pomóc trzem chorym.
– Ozdrowieńców umawiamy na dni i godziny tak, aby zapewnić maksymalne bezpieczeństwo dla dawców krwi i dla osób uznanych za ozdrowieńców, czyli zapewnienie płynności przepływu dawców krwi z zachowaniem reżimu sanitarnego. Chętnych do oddania umawiamy na konkretny dzień i godzinę, ze względów organizacyjnych, najchętniej od poniedziałku do czwartku, ale jest też możliwość oddania osocza w piątek, jeżeli dawcy ten termin bardziej odpowiada – mówi dyrektor.
Dotychczas osocze oddało kilkudziesięciu dawców ozdrowieńców, kilku z nich mając wysokie miano przeciwciał oddawało osocze kilkakrotnie. Kto jest ozdrowieńcem? Osoby, które zostały uznane za zdrowe po przechorowaniu COVID-19, u których minął okres co najmniej 14 dni od wyniku ujemnego testu; osoby, które po zakażeniu SARS-CoV-2 nie miały wykonywanego testu, u których minął okres co najmniej 28 dni od ustąpienia objawów albo od zakończenia izolacji; osoby, które przeszły zakażenie bezobjawowo (posiadają przeciwciała anty-SARS-CoV-2 potwierdzone testem) i minął okres co najmniej 14 dni od dodatniego wyniku na obecność przeciwciał. Muszą też spełniać kryteria obowiązujące wszystkich krwiodawców, a dodatkowo nigdy nie mieć przetaczanej krwi i nie rodzić. Najlepiej być w wieku od 18 do 60 lat.
Warto wiedzieć, że nie każdy kto przeszedł zakażenie ma wytworzone przeciwciała. Ale i takie na pewno nie zostanie zmarnowane. Osocze można bowiem użyć do innych celów, również ratujących życie. Poza chorobami zakaźnymi oczyszczone osocze może być też źródłem innych produktów leczniczych. Alabuminy i czynniki krzepnięcia służą chorym ze skazami krwotocznymi, z małopłytkowością, po ciężkich oparzeniach, krwotokach, zabiegach operacyjnych i przeszczepach, chorym z wrodzonymi lub nabytymi defektami układu odpornościowego.
Anna Moraniec



6 Responses to "Pilnie potrzebne osocze ozdrowieńców"