
– Nazywam się Diana Matyka i mam 20 lat. Dzisiejszej nocy – nieszczęsny piątek trzynastego straciliśmy dach nad głową – spłonął dom mój i mojej rodziny. Mieszkałam razem z mamą, tatą oraz młodszym bratem. Nasz dom stanął w płomieniach od pożaru, który powstał u sąsiada – pisze młoda mieszkanka Grębowa i nie kryje, że jej rodzina potrzebuje pomocy.
– 13 listopada w Grębowie (pow. tarnobrzeski) przy ul. Szlacheckiej doszło do pożaru dwóch budynków mieszkalnych – potwierdza bryg. Jacek Widuch, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu. – Pożar powstał w nocy, tuż przed godziną 2. W momencie przybycia na miejsce pierwszych zastępów, pożarem objęte były częściowo dwa zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie domy mieszkalne. Z płonących budynków, przed przybyciem strażaków, ewakuowali się mieszkańcy nie odnosząc żadnych obrażeń. Działania gaśnicze pozwoliły na szybkie opanowanie pożaru, jednak jego dogaszanie potrwało do godz. 5:30. W działaniach ratowniczo-gaśniczych wzięło udział 9 zastępów straży pożarnych – łącznie 34 strażaków.
Poszkodowana przez pożar Diana Matyka przyznaje, że podczas akcji ratowniczej cały dom został zalany i wszystkie rzeczy zostały zniszczone.
– Potrzebujemy pieniędzy na remont. Razem możemy więcej! Bardzo liczymy na Waszą pomoc i serdecznie dziękujemy za każdą złotówkę. To bardzo wiele dla nas znaczy, dzięki Wam będziemy mogli odbudować nasz dom – apeluje za pośrednictwem portalu zbiórkowego pomagam.pl młoda grębowianka.
Pomóc pogorzelcom można wyszukując na portalu hasło „Straciliśmy dach nad głową”. Do apelu dołączony jest także kilkusekundowy film z pożaru, na którym widać jak bezwzględnie ogień obszedł się z dorobkiem rodziny z Grębowa.
Pogorzelcom można również udzielić wsparcia rzeczowego, przekazując materiały budowlane czy przedmioty potrzebne do wyposażenia domu. W tej sprawie można kontaktować się z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Grębowie, tel. 15 811 27 17.
mrok


