
188 miliardów euro i cywilizacyjny awans – tak wygląda w skrócie bilans 16 lat członkostwa Polski w UE. I gdy do wzięcia są kolejne, niespotykane do tej pory fundusze, Polska i Węgry dążą do zablokowania historycznego porozumienia. „Projekt współfinansowany przez Unię Europejską” – tablice z taką informacją na trwałe wpisały się w krajobraz Polski. Widzimy je m.in. na budynkach wyremontowanych szkół, szpitali, parków, dróg czy instytucji kultury. Mają go także autobusy i pociągi jeżdżące na Podkarpaciu.
Próba zawetowania budżetu Unii Europejskiej w związku z powiązaniem go z przestrzeganiem praworządności może pozbawić Polskę w latach 2021 -2027 123 mld euro dotacji i 32 mld euro tanich pożyczek z Funduszu Odbudowy, czyli co dwunaste euro, które w ramach swoich działań planuje wydać Unia Europejska. To rokrocznie dodatkowe 25% budżetu naszego kraju. Każdy Polak, duży i mały, zostanie pozbawiony dodatkowych 6,5 tys. zł wsparcia z funduszy europejskich. Zamrożone zostaną środki na nowe inwestycje, w tym infrastrukturę oraz osobny fundusz odbudowy po pandemii koronawirusa.
W środę w Sejmie premier Mateusz Morawiecki w swoim wystąpieniu odniósł się do kwestii budżetu UE. Wyraził pogląd, że „praworządność i łamanie praworządności” stało się w Unii Europejskiej „pałką propagandową„. – Odrzucamy takie stanowisko, odrzucamy takie podejście – oświadczył premier.
To, co mówi Mateusz Morawiecki, jest strasznie smutne, bardzo głupie – powiedział w „Kropce nad i” w TVN24 Szymon Hołownia, lider ruchu Polska 2050.
Ocenił, że ” jest to po prostu robieniem z nas wszystkich zakładników obłędu politycznego”.
Powiedział, że „Polska jest dla nas ważna i ważne jest to, żeby po epidemii Polacy mieli ochronę zdrowia, edukację na odpowiednim poziomie, żeby nasze firmy nie upadały i żebyśmy nie zostali po pandemii pozbawieni funduszu pariasami Europy, do czego rząd Mateusza Morawieckiego prowadzi, karmiąc nas głupimi bajkami o narodowej dumie”.
– Proszę zobaczyć, jak on obraża w ten sposób 25 pozostałych krajów Unii Europejskiej. To znaczy co? Oni poddają się hegemonii, oni poddają się oligarchii, oni poddali się terrorowi Brukseli? Litwa, Łotwa, Czechy, Słowacja, oni wszyscy są dzisiaj tymi naszymi opresorami, a my jedynie jesteśmy ofiarami? – pytał gość TVN24.
– To jest ich bałamutne i manipulujące zagranie, które stosują od dawna. Postawić się w roli ofiar, wzbudzić współczucie u ludzi, wzbudzić współczucie u samych siebie, zapłakać nad własnym losem i dać sobie prawo do agresji – dodał.
Trudno nie zgodzić się z Szymonem Hołownią, ale trzeba postawić sobie pytanie: Dlaczego Polska wetuje budżet UE? Ano dlatego, że w Zjednoczonej Prawicy trwa zażarta walka o władzę (piszemy o tym na str. 12) I to jest bardzo smutny widok, bo to pokazuje, do jakiego momentu doszła Polska jako państwo i jak bardzo odcięta od świata i od realnych ludzi jest dzisiaj ta kasta rządząca, która naszymi losami steruje i nasze życie i śmierć ma w swoim ręku. My dzisiaj przez szaleństwo polityczne bandy obłąkanych ludzi płacimy za jedną rzecz, żeby Kaczyński mógł się trzymać przy władzy. Piszę „banda”, bo to niewielka grupka dzbanów i dziadersów, która ogłupia Polaków. Nie każdy w PiS jest zły. Sam znam wielu dobrych i uczciwych ludzi, których Kaczyński, Ziobro, Morawiecki, Terlecki i spółka oszukali. Ile jeszcze agonia tej władzy będzie trwała, czy to będą miesiące, czy lata tylko od nas zależy. Schyłkowy okres rządów PO nazwałem kiedyś agonią państwa z dykty. PiS dokonał niemożliwego i zbudował państwo ze srajtaśmy.
Redaktor Mariusz Włoch



30 Responses to "Nie o praworządność gra się toczy tylko o żądze władzy"