Oszukane metodą „na policjantkę”

Odzyskane przez policję 30 tys. zł wróci do właścicielek. Fot. KPP Kolbuszowa

KOLBUSZOWA, DĘBICA. Kolbuszowscy policjanci odzyskali ponad 30 tys. zł. Pieniądze te pochodzą od kobiet, które zostały oszukane metodą… „na policjantkę”. We wtorek (24 bm.) funkcjonariusze z wydziału kryminalnego zwrócili uwagę na osobowe bmw, które jeździło bez celu ulicami miasta. Okazało się, że to 21-letni mieszkaniec powiatu łańcuckiego, który pracował jako kurier.
Mężczyzna wyjaśnił, że odebrał przesyłkę od starszej kobiety z powiatu łańcuckiego, a kilka godzin później od mieszkanki gminy Dzikowiec. Mężczyzna oświadczył, że teraz „pracodawca” polecił mu jechać do Dębicy. Obie przesyłki były zapakowane w pudełka, a w środku miały być dokumenty. W środku były pieniądze. Funkcjonariusze pojechali do Dębicy. Tam kurier miał przekazać pudełka wskazanemu przez niego kierowcy opla.
W umówionym miejscu czekała taksówka. Jej kierowca powiadomił policjantów, że dostał telefoniczne zlecenie na odbiór przesyłki. Miał ją zawieźć do wskazanej miejscowości na terenie Czech. „Kurier” został już przesłuchany w charakterze świadka. Mundurowi pracują nad ustaleniem sprawców oszustw, a do mieszkańców apelują o ostrożność.
Jak się okazało, oszuści działali według znanego schematu. Do mieszkanek dzwoniła kobieta podająca się za policjantkę, która informowała, że córka seniorki spowodowała wypadek i natychmiast potrzebne są pieniądze, aby uniknąć długoletniego więzienia. Rozmówczyni cały czas utrzymywała kontakt telefoniczny z ofiarą i wydawała jej polecenia. Nakazała spakować pieniądze w pudełko po butach, po które szybko zgłaszał się kurier…

pg

Leave a Reply

Your email address will not be published.