
Śmierć Jacka Polaka wirtuoza gitary i lidera zespołu Mr. Pollack poruszyła wielu mieszkańców regionu. Muzyk z Mielca był bowiem cenioną postacią w kraju i za granicą. Tuż przed jego śmiercią, Mr. Pollack zarejestrował materiał na nowy album. Na więcej, niestety, zabrakło czasu… Fani zespołu wzięli jednak sprawy w swoje ręce i zbierają pieniądze na wydanie płyty, która byłaby poświęcona zmarłemu artyście.
Jacek Polak, urodził się w 1967 r. w Mielcu. W 1989 r. z bratem Grzegorzem założył zespół rockowy. Mr. Pollack. Zaledwie rok później Jacka Polaka okrzyknięto artystą wybitnie uzdolnionym. W 1997 r. magazyn „Gitara i bas” przyznał mu tytuł „Nowej nadziei gitary”, a po albumie zawierającym rockowe aranżacje muzyki poważnej okrzyknięto go „Paganinim gitary”. Artysta zdobył wiele nagród i wyróżnień, w tym tytuł „Największego nieodkrytego talentu gitarowego” w USA. Przez całe życie był związany z rodzinnym miastem, stąd wyruszał w swoje muzyczne podróże po całym świecie.
Wydawało się, że jego dyskografia jest już zamknięta. Tymczasem okazuje się, że jednak nie. Mr. Pollack przed śmiercią artysty zarejestrował materiał na nową płytę pt. „Siedem źródeł”. Teraz fani zespołu wzięli sprawy w swoje ręce i na portalu zrzutka.pl uruchomili zbiórkę środków na wydanie albumu. Ma być on poświęcony pamięci Jacka Polaka. Celem akcji jest uzbieranie 18 tys. zł. – Na płycie, oprócz muzyki mającej charakter progresywny – rockowy, pojawią się także kawałki bluesowe – przekazują organizatorzy akcji. – Płyta ma charakter mistyczny i dotyczy siedmiu darów Ducha Św. W sferze dźwiękowej usłyszymy mocne uderzenie siedmiu strun gitary Jacka i jego wspaniałe niezapomniane solówki. Do płyty głównej zostanie dołączony drugi krążek, który będzie niespodzianką – dodaje.
pg


