Przewodniczący Rady Miejskiej pozostaje na stanowisku

To już drugie
głosowanie
nad odwołaniem
Mateusza Cebuli. Fot. YouTube/Urząd Miejski w Dębicy

Rada Miejska w Dębicy rozpatrzyła wniosek opozycji o odwołanie z funkcji przewodniczącego Mateusza Cebuli. Bez wcześniejszej dyskusji radni przystąpili do głosowania i głosami: 11 do 10 zdecydowali, że zmian na stanowisku nie będzie. Przynajmniej na razie.

Pismo, w którym wnioskowano o dymisję przewodniczącego złożyli radni: Renata Barszcz, Monika Garduła, Joanna Ożóg, Jerzy Kula, Szczepan Mroczek i Kazimierz Sak. „W naszej opinii przekracza zapisane w ustawie uprawnienia. Stosując własną interpretację przepisów ww. ustawy i Statutu Miasta Dębica ogranicza i utrudnia pracę Komisji Rewizyjnej i Komisji Skarg, Wniosków i Petycji od listopada 2019 r. – argumentowali.
Jak czytamy w dokumencie, „częste ograniczanie wypowiedzi, odbieranie głosu lub nie udzielanie głosu, a także niczym nie uprawnione uszczypliwe komentowanie wypowiedzi radnych w czasie obrad sesji utrudnia, a wręcz uniemożliwia przedstawianie istotnych spraw zawartych w projektach uchwał, jak również nie pozwala w rzeczowy i dogłębny sposób wyrazić opinii mieszkańców lub środowisk zainteresowanych problematyką zawartą w uchwałach”.
„Nieuprawnione działania Przewodniczącego Rady polegające na zakazie zwoływania posiedzeń Komisji Rewizyjnej i Komisji Skarg, Wniosków i Petycji zostały negatywnie ocenione przez Wojewodę Podkarpackiego, co podkreślił w odpowiedzi na skargę Radnych Miejskich. Wojewoda w szczególny sposób zwraca uwagę na rażące przekroczenie uprawnień Przewodniczącego Rady Pana Mateusza Cebulę i wskazał, iż jedyną sankcją za nieprawidłowe wykonywanie swoich obowiązków jest odwołanie przez Radę Miejską Przewodniczącego” – zauważono w piśmie. Stwierdzono także, iż działania Mateusza Cebuli mają również negatywny skutek przy podejmowaniu tak ważnych uchwał jakimi są budżet i statut miasta.
Radni przypomnieli również stanowisko Rady Miejskiej wobec zerwania współpracy zaprzyjaźnionym miastem z Puurs. „Treść pisma stała się przedmiotem szyderstw, kpin i drwin, a w mediach można obecnie przeczytać wiele niechlubnych opinii i artykułów na temat naszego miasta. To ogromna kompromitacja. Pomimo sprzeciwu Radnych opozycyjnych widocznego na przyjętym dokumencie, pismo zostało podjęte przez grupę Radnych jednej partii politycznej i w żadnym stopniu nie odzwierciedla stanowiska całej Rady przekreślając tym samym 40-letnią, bardzo cenioną współpracę naszych miast” – podkreślili.
W poniedziałek radni rozpatrzyli wniosek o odwołanie przewodniczącego. Na wniosek jednego z nich głosowanie przeprowadzono bez dyskusji. W tajnym głosowaniu podjęto decyzję, która raczej nie dziwi. Rada Miejska, w której większość ma PiS postanowiła, że Mateusz Cebula nadal będzie piastował swoje stanowisko. 11 głosów było przeciw uchwale. Poparło ją 10. – Dziękują za potwierdzony mandat. Cieszę się, że cieszę się państwa zaufaniem niezmiennym, bezwzględnej większości ustawowego składu Rady Miejskiej – skomentował na gorąco przewodniczący RM. – Nie będę nic więcej dodawał, bo omawialiśmy tę sprawę w sierpniu. Rozumiem, że pozostałe trzy kluby radnych potrzebowały się na nowo policzyć i zdyscyplinować i osiągnąć 11 do 10, żeby poprawić błąd z poprzedniej próby odwołania – dodał. Przypomnijmy, to była druga próba zmiany szefa RM.

wk

2 Responses to "Przewodniczący Rady Miejskiej pozostaje na stanowisku"

Leave a Reply

Your email address will not be published.