Kaczyński i wspólnicy staną przed sądem?

Mecenas Roman Giertych chce wrócić do polityki, by „rozliczyć nielegalne działania PiS”. Fot. Jakub Porzycki / Agencja Gazeta

Roman Giertych, kiedyś sojusznik PiS, dziś jest zagorzałym przeciwnikiem tej partii. Prawnik odszedł ze sceny politycznej, ale nie zniknął z przestrzeni publicznej i doskonale „punktuje” nieprawidłowe działania partii Jarosława Kaczyńskiego. Teraz zapowiada, że chce do polityki powrócić, by rozliczyć PiS z nielegalnych działań. Lista tychże jest u Giertycha długa, a on zachęca Polaków, by ją systematycznie uzupełniać. Jak podkreśla prawnik, już teraz trzeba się przygotować do postawienia zarzutów i sformułowania aktów oskarżenia wobec tych, którzy za nielegalne działania PiS odpowiadają. Powołując się na Konstytucję RP Giertych przekonuje, że są solidne podstawy do zdelegalizowania partii Jarosława Kaczyńskiego! Sam chętnie stanąłby na czele komisji śledczej ds. PiS.

O wszystkim tym Roman Giertych informuje na swej oficjalnej stronie na Facebooku. – Zgodnie z art. 13. Konstytucji RP w Polsce zakazane jest istnienie partii politycznych „odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu” – pisze na Facebooku R. Giertych. – Jest oczywiste, że program PiS głoszony i wcielany w życie nawiązuje do takich totalitarnych praktyk, gdyż zakłada podporządkowanie sądów woli partii politycznej. Podporządkowanie sądów politykom, to istota każdego totalitaryzmu (zarówno komunistycznego, jak i faszystowskiego oraz nazistowskiego) – zauważa. – To wystarczająca przesłanka do delegalizacji. I na tej podstawie uważam, że Trybunał Konstytucyjny (po jego wybraniu), na wniosek Prokuratora Generalnego takie orzeczenie wyda. Mam nadzieję, że majątek tej partii zostanie przeznaczony na rodziny ofiar COVID-19 – dodaje prawnik.

Marzy mu się komisja śledcza ds. PiS

To jednak nie wszystko, bo Roman Giertych chciałby, by odpowiedzialni za wszystkie nielegalne działania PiS stanęli przed sądem oraz przed komisją śledczą ds. PiS, którą on sam chętnie by pokierował. – Chciałbym w ciągu najbliższego pół roku przygotować wszystko tak, aby Komisja Śledcza mogła zacząć działać natychmiast po wyborach i aby były przygotowane najważniejsze sprawy pod kątem prawnym – czytam na stronie prawnika. – Już dzisiaj powinniśmy przygotowywać zarzuty i akty oskarżenia wobec osób, które odpowiadają za nielegalne działania PiS. Apeluję więc do wszystkich prawników i stowarzyszeń posiadających wiedzę o podszywaniu się pod sędziów, o wydawaniu wyroków przez osoby nieuprawnione, o stawianiu zarzutów politycznych, o przekraczaniu uprawnień przez poszczególnych funkcjonariuszy Policji, CBA, prokuratury i innych służb o zgłaszanie takich informacji do mnie – zachęca.

Liczy na wybory już w przyszłym roku

Na razie Roman Giertych wylicza działania PiS, za które konkretni politycy tej partii powinni odpowiedzieć. Wymienia zamach na TK i wydawanie wyroków przez nieuprawnione osoby, nielegalne powoływania sędziów i izb w Sądzie Najwyższym i nielegalne wydawanie wyroków przez ten organ, nielegalne powołanie KRS i nielegalne uchwały tego gremium, kradzieże, przywłaszczenia, korupcję, nepotyzm, ukrywanie przestępczości związanej z PiS, prześladowania przeciwników politycznych i demonstrantów, zbrodnicze zaniechania przygotowania kraju na epidemię, nielegalne naciski na sędziów i prokuratorów, nielegalne wykorzystywanie służb specjalnych do celów politycznych oraz zamianę mediów publicznych w media partyjne. – Dzisiaj mogą być bezkarni, ale jutro poniosą pełną odpowiedzialność – zapowiada Giertych. ma nadzieję, że wybory będą już w przyszłym roku i, zapowiada, że chce w nich wystartować.

Monika Kamińska

14 Responses to "Kaczyński i wspólnicy staną przed sądem?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.