Co kręci skoczków?

Stefan Kraft lubi adrenalinę. Fot. Archiwum

Markus Eisenbichler w policyjnym mundurze. Simon Ammann za sterami samolotu. Gregor Schlierenzauer z aparatem fotograficznym. Piotr Żyła grający na gitarze… To niecodzienny widok dla kibiców przyzwyczajonych do podziwiania swoich ulubieńców jedynie na skoczni, a do tego zakrytych szczelnie przez kombinezony i kaski.

Jacy prywatnie są zawodnicy? Czy prowadzą biznesy i jakim pasjom oddają się po zdjęciu nart?

Ze skoczni na scenę

Nie od dziś znane jest muzyczne zacięcie Piotra Żyły. Pasją do gry na gitarze zaszczepił go kilka lat temu, na jednym ze zgrupowań, ówczesny trener – Stefan Horngacher. Dziś filmiki z wiślaninem w roli głównej są hitem Internetu, jak choćby jego wykonanie „Don’t worry be happy”, którym w początkowej fazie pandemii podnosił fanów na duchu. Nawet w sezonie skoczek nie rozstaje się z gitarą, co łatwo zaobserwować w mediach społecznościowych.
Także jego koledzy ze Słowenii są niezwykle muzykalni. Žiga Jelar nie tylko gra na akordeonie oraz gitarze, ale i nieźle śpiewa. W sieci obejrzeć można m.in. jego świąteczny utwór ,,Prijatelji” – jest on autorem zarówno tekstu, jak i muzyki. Również sprawca zamieszania podczas Mistrzostw Świata w Lotach – Timi Zajc ma się czym pochwalić. On opanował zarówno trudną umiejętność gry na akordeonie, jak i na tubie. Talent ma zapewne w genach – jego ojciec Bostjan Zajc jest wokalistą zespołu „Slovenski zvoki”. Efekt rodzinnej współpracy można sprawdzić w utworze ,,Planiška Polka”.
Z muzyką za pan brat, choć w nieco mniej tradycyjnej odsłonie jest Marius Lindvik. Norweg świetnie odnalazł się jako DJ. – Bycie DJ-em to bardziej hobby niż plan na karierę. Zacząłem około trzech lat temu, gdy pod choinkę otrzymałem konsoletę do miksowania, po czym na poważnie rozpocząłem naukę grania. Zajmuję się tym, kiedy najdzie mnie ochota, choć muzyką interesuję się odkąd pamiętam. Prawdopodobnie mógłbym zostać DJ-em, gdyby nie kariera skoczka. To dobry plan B – żartował w wywiadzie dla skijumping.pl. – Marząc o występach na dużych festiwalach, najpierw trzeba stać się wielkim artystą i tworzyć własne piosenki. Pomyślę nad tym po przejściu na sportową emeryturę…

Mieć plan B

Plan B już wcielają w życie niektórzy skoczkowie. Przykładem jest będący obecnie w świetnej formie Markus Eisenbichler, który łączy karierę sportową z pracą policjanta federalnego. Nie zawsze jednak obie sfery udawało się Niemcowi pogodzić. W 2018 r. podczas konkursu letniej Grand Prix w Wiśle zawodnik nie mógł się stawić właśnie ze względu na policyjny dyżur. Do pozazawodowych pasji Niemca należą zaś m.in. gra w pokera czy tenis.
Co będzie robił w przyszłości, wie już też Simon Ammann. 4-krotny złoty medalista olimpijski nie traci czasu. Kilka lat temu otworzył z Martinem Schmittem agencję marketingu sportowego, ma hotel w szwajcarskiej miejscowości Toggenburg, jest członkiem zarządu kolei górskich tego regionu i właścicielem firmy dekarskiej. Jakby mu było mało zajęć, ostatnio wystartował też w wyborach na radnego – jednak bez sukcesu.
Simon Ammann ma jednak talent nie tylko do sportu i biznesu. Potrafi m.in. grać na saksofonie i… robić na drutach. Ta ostatnia sztuka była specjalnością całej rodziny Ammannów. Wszystko przez panujący u nich zwyczaj obdarowywania się w czasie świąt własnoręcznie wydzierganymi prezentami. Skoczek wyniósł z domu także doskonałe umiejętności kulinarne. Jednak chyba jego największą pasją jest latanie. – Od zawsze marzyłem, aby zostać pilotem – wyznał. Osiągnął swój cel – kilka lat temu przyleciał nawet prywatnym samolotem na konkurs skoków w Wiśle.

Moda, golf i tatuaże

Do latania, nie tylko na skoczni, ciągnie też Dawida Kubackiego. Ma już licencję pilota szybowcowego i kiedy tylko ma okazję oddaje się swojej pasji. – Daje mi to radość i satysfakcję. To rodzaj wolności w przestrzeni, wyciszenie. Jestem tylko ja i piękne widoki – tłumaczył w rozmowie z TVP Sport. Skoczek, który interesuje się też modelarstwem, miał okazję polatać także nad podkarpackim niebem, a konkretnie nad Mielcem. Lot Iskrą, polskim odrzutowcem szkoleniowym, był nagrodą od jednego ze sponsorów za zwycięstwo w Turnieju Czterech Skoczni.
Z możliwości ponad godzinnej „wycieczki” F-16 skorzystał zaś Kamil Stoch, kolejny skoczek z lotniczą pasją. Przez 10 minut mógł nawet okazję sam pilotować myśliwca. – To przeżycie i emocje nie do opisania słowami – skomentował to wydarzenie. Niejednokrotnie podkreślał, że marzy o zrobieniu kursu pilotażu szybowca. W lecie zdradził też inne hobby. Na swoim profilu zamieścił zdjęcie z ogromną kosiarką, opatrując ją podpisem „Z cyklu ukryte pasje Kamila Stocha”. Wierny kibic Liverpool FC poważnie myśli o przyszłości. Wraz z żoną założył klub sportowy Eve-nement Zakopane, ma też własną modową markę odzieży sportowej „Kamiland”.
Linię odzieży sygnowanej swoim nazwiskiem mają również Maciej Kot oraz Peter Prevc. Projektowanie to także jedna z pasji Gregora Schlierenzauera – założył nawet własną firmę. Ponadto skoczek uwielbia fotografię. – Jeżeli samemu jest się częstym motywem zdjęć robionych przez innych, myśli się często, jak to jest z drugiej strony – przyznał kiedyś Austriak. – Fotografowanie pomaga mi świadomie iść przez życie. Szukam w nim spokojnych momentów, cieszę się nimi, a dzięki zdjęciom mogę zabierać je z sobą – twierdzi. Gregor znany jest też ze smykałki do… gotowania. Podobnie jak jego kolega z reprezentacji, Stefan Kraft. Ubiegłoroczny zdobywca Pucharu Świata świetnie odnajduje się w kuchni. Efektami swojej pracy, jak np. upieczonym chlebem bananowym, czy kluskami z serem i smażoną cebulką, dzieli się w mediach społecznościowych. Myli się jednak ten, kto weźmie go za domatora, bo jak większość sportowców kocha adrenalinę. Jak bardzo, można sprawdzić na Instagramie skoczka, gdzie podzielił się m.in. relacją skoku ze spadochronem. Dla odmiany jednak, są tam i fotki z… wędkowania.
Od mocnych wrażeń uzależniony jest też Andreas Wellinger (też robi kurs pilota). – Jak skoczyłem kiedyś z mostu do wody, to moja siostra powiedziała mi, że mam chyba potrzebę zabicia się. Trochę przesadziła, ale generalnie adrenalinę uwielbiam – przyznaje Niemiec. Jedną z jego pasji jest surfowanie. Świat o niej usłyszał w ubiegłym roku, kiedy to realizując ją… złamał obojczyk.
O wiele bezpieczniejsze hobby wybrał jego norweski kolega – Johann Andre Forfang, który nagrywa vlogi i ma swój kanał na YouTube. Z kamerą można było go zobaczyć m.in. na konkursach skoków w Polsce. To też jeden z fanów golfa. Sport ten popularny jest wśród ćwiczących cierpliwość skoczków. Uprawiają go m.in.: Daniel Andre Tande, Michael Hayboeck, Markus Eisenbichler, Daiki Ito czy Manuel Fettner. Widok tego ostatniego bez kombinezonu, a w sportowej koszulce przykuwa uwagę. Austriak znany jest bowiem ze słabości do tatuaży. Nie on jedyny zresztą. Całkiem sporo mają ich też Stefan Hula, Klemens Murańka, Roman Siergiejewicz Trofimow, a pierwszą tego typu ozdobą ciała pochwalił się ostatnio i Andrzej Stękała.
Czy znając pasje skoczków spojrzymy na nich zupełnie inaczej? Przekonajmy się przy następnym konkursie…

Aneta Jamroży

Leave a Reply

Your email address will not be published.