
– mówi Monika Skowrońska- -Ziomek, naczelnik Wydziału Dróg, Transportu i Energetyki w Urzędzie Miasta. Fot. Paweł Galek
MIELEC.
Mieszkańcy osiedla Niepodległości proszą o oświetlenie pomnika, którego nazwa nosi „Matka Polka” lub „Radość życia”. Jak podkreślają, chodzi o bezpieczeństwo. Okazuje się bowiem, że zmodernizowany w ub.r. monument stał się miejscem libacji alkoholowych.
Mieszkańcy zwrócili się o pomoc do radnego Jarosława Szczerby. – Ten pomnik położony jest pomiędzy blokami, jest tam sporo alejek spacerowych. Brak oświetlenia powoduje, że jest tam mało bezpiecznie – przekonuje Szczerba. – Koszt tego nie będzie duży. A poparcie społeczne jest duże, bo ok. 260 osób podpisało się pod tą inwestycją – przekonuje.
Monika Skowrońska-Ziomek, naczelnik Wydziału Dróg, Transportu i Energetyki w Urzędzie Miasta, przyznaje, że temat ten jest jej dobrze znany. – Od kilku miesięcy część mieszkańców zwraca się do nas w tej sprawie. Ale są też tacy, którzy tego nie chcą – twierdzi. – Obiekt ten stoi bardzo blisko bloków, w związku z tym jego oświetlenie może być dla niektórych uciążliwe i nie będą mogli przez niego spać. W związku z tym nie mamy jasnej sytuacji i pewności, czy wszyscy mieszkańcy tamtych bloków potrzebują tej inwestycji.
Naczelnik dodała, że kwestia związana z oświetleniem pomnika i utrzymaniem alejek w okolicy między blokami nie zyskała poparcia w głosowaniu nad budżetem obywatelskim.
Postulowanej inwestycji bronił Bogdan Bieniek, przewodniczący Rady Miasta. – Jeżeli osoby mieszkające na parterze twierdzą, że będą mieli za jasno, to może należałoby się zastanowić nad instalacją lampy przyziemnej, która oświetliłaby pomnik do czoła. Chodzi o to, żeby dać taki strumień światła, który powodowałby, że byłoby tam bezpieczniej, a z drugiej strony nie wchodziłby swym zasięgiem w kierunku bloków
– proponuje.
pg


