Znika jeden z symboli Rzeszowa

Od poniedziałku trwa demontaż masztów oświetleniowych na Stadionie Miejskim w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

Na Stadionie Miejskim przy ul. Hetmańskiej w Rzeszowie trwają prace modernizacyjne dotyczące wymiany oświetlenia oraz instalacji podgrzewanej płyty murawy. W poniedziałek rozpoczął się demontaż liczących 46 lat starych masztów oświetleniowych. Do końca lutego zainstalowane mają zostać nowe wyższe jupitery. – Żegnamy kawałek historii – mówi ratusz.

Od kilku tygodni Stadion Miejski przy ul. Hetmańskiej w Rzeszowie zmienia swoje oblicze. Trwa wymiana oświetlenia obiektu, instalacja podgrzewanej płyty murawy oraz układanie nowej nawierzchni. Dotychczasowe wyposażenie stadionu przekreślało szanse Resovii Rzeszów na dalsze rozgrywanie meczów w ramach rozgrywek piłkarskich Fortuna 1. liga. Miasto podjęło więc jesienią decyzję o remoncie infrastruktury. Wczoraj na stadionie odbyła się konferencja prasowa władz ratusza, na której poinformowano m.in. o trwającej wycince starych jupiterów.
– Aktualnie odbywa się demontaż kolejnego masztu oświetleniowego. Mówimy o tzw. jupiterach, które funkcjonują na stadionie od 1974 r. i po 46 latach kończą pracę oraz zostaną zastąpione nowym oświetleniem ledowym – mówił Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa. Nowe maszty mają być zainstalowane pod dachem nowej trybuny, za plecami widzów. Dwa z nich będą liczyć 61 metrów wysokości (dotychczasowe słupy miały 51 m). Jak słyszymy, aktualnie trwa montaż pali, które mają stanowić fundament pod oświetlenie. – Będziemy mieć najnowocześniejsze w Polsce oświetlenie stadionu z możliwością jego regulacji. Inaczej światło będzie padać w trakcie meczów piłkarskich, a inaczej w trakcie spotkań żużla czy organizacji koncertu – wyjaśniał Ustrobiński. Inwestycja ma zostać zrealizowana do 25 lutego.

Co stanie się z jupiterami?

Oprócz budowy oświetlenia, na stadionie trwa modernizacja głównej płyty boiska oraz płyty bocznej. Główna płyta zostanie poszerzona w stosunku do starego boiska, będzie podgrzewana i ułożona zostanie na niej nowa murawa. – W ramach tego zadania powstaje także nowe odwodnienie i kanalizacja
– wskazywał Ustrobiński. Łączny koszt prac? Prawie 11 mln zł.
Co stanie się ze starymi i, dla wielu rzeszowian, wręcz historycznymi jupiterami? Czy jest plan zachowania ich fragmentów na stadionie jako formy eksponatu? – Maszty zajmują zbyt dużo miejsca, zostaną zezłomowane i nie przewidujemy ich wykorzystania. Z kolei istniejące oświetlenie toru żużlowego zostanie rozebrane i wykorzystane do oświetlenia innych, mniejszych boisk na terenie Rzeszowa – tłumaczył Ustrobiński.

Kamil Lech

3 Responses to "Znika jeden z symboli Rzeszowa"

Leave a Reply

Your email address will not be published.