Uniknie kary za brutalny napad?


Zakrwawiony kierowca o własnych siłach wydostał się z busa. na miejscu
pomocy udzielili
mu świadkowie
zdarzenia. Fot. Mateusz Głód

34-letni mężczyzna, który zaatakował nożem kierowcę busa na dworcu w Krośnie, trafi na obserwację psychiatryczną. – Biegli mają za zadanie ustalić, czy w momencie popełniania czynu sprawca był poczytalny – mówi Super Nowościom Beata Piotrowicz z Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Obserwacja jest konieczna, bo, jak mówi nam prokurator Piotrowicz, biegli po jednym badaniu nie byli w stanie określić stanu psychicznego sprawcy napadu. Mężczyzna decyzją sądu najprawdopodobniej na cztery miesiące trafi do szpitala na obserwację. – Opinia biegłych w tej sprawie będzie podstawą do wydania kolejnych merytorycznych decyzji w tej sprawie – mówi Beata Piotrowicz.
Śledztwo w sprawie brutalnego ataku na kierowcę busa jest na ostatniej prostej. Prokuratur dysponuje już skompletowanym materiałem dowodowym. Opinia biegłych jest ostatnim dokumentem, na jaki czeka. Jeśli okaże się, że mężczyzna w chwili popełniania czynu był niepoczytalny, nie odpowie za popełnione przestępstwo. Jeśli biegli uznają, że stanowi zagrożenie dla innych, zostaną zastosowane wobec sprawcy tzw. środki zabezpieczające w postaci skierowania na leczenie w jednostce zamkniętej.
Przypomnijmy. Do ataku nożownika na kierowcę doszło 17 czerwca na dworcu autobusowym w Krośnie. Po skończonym kursie z Krakowa, kiedy wszyscy pasażerowie opuścili już busa, 59-letni kierowca zauważył śpiącego na jednym z foteli mężczyznę. Kiedy podszedł, aby go obudzić i poprosić o opuszczenie pojazdu, ten wdał się z kierowcą w szamotaninę, podczas której wyjął nóż i zadał mu kilka ciosów, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Ranny mężczyzna został przetransportowany do szpitala, odniósł poważne obrażenia, ale jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
34-letni nożownik, który okazał się mieszkańcem Krosna, wpadł w ręce policji po trzech dniach zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań. Przebywał na terenie jednej z krośnieńskich prywatnych posesji. Był zaskoczony policyjną akcją, nie stawiał oporu. Jego rysopis udało się ustalić dzięki zeznaniom świadków i nagraniom z monitoringu.
Sprawca usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Decyzją sądu przebywa w policyjnym areszcie. Nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów, grozi mu od ośmiu lat więzienia do dożywocia. Jak udało nam się ustalić, mężczyzna był wcześniej notowany przez krośnieńską policję. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Krośnie.

Martyna Sokołowska

2 Responses to "Uniknie kary za brutalny napad?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.