Autobusy na prąd szansą dla Autosanu?

W 2019 roku Autosan po raz pierwszy zaprezentował 12-metrowy autobus elektryczny. Fot. Autosan (archiwum)

Polska Grupa Zbrojeniowa szuka inwestora dla Autosanu. Z naszych ustaleń wynika, że sanocką fabryką interesuje się Agencja Rozwoju Przemysłu. Czy w Sanoku na dużą ruszy produkcja skalę elektro autobusów?

O tym, że Polska Grupa Zbrojeniowa wspólnie z właścicielami spółki: Hutą Stalowa Wola i spółką PIT-RADWAR szuka inwestora dla Autosanu informowaliśmy na łamach Super Nowości pod koniec grudnia ubiegłego roku. Beata Perkowska, rzecznik PGZ, informowała wówczas, że PGZ koncentruje się na produkcji zbrojeniowej i redukcji działalności, która nie jest związana z profilem spółki.
Jak wynika z naszych ustaleń, sanockim Autosanem interesuje się Agencja Rozwoju Przemysłu, spółka Skarbu Państwa wspierająca restrukturyzację polskich przedsiębiorstw. Próbowaliśmy potwierdzić tę informację u rzecznika ARP, ale Miłosz Marczuk poinformował, że spółka nie udziela żadnych informacji na ten temat.
Czy ARP chce w Sanoku produkować autobusy elektryczne? Być może. Na pewno w kręgu zainteresowań spółki jest elektromobilność. W ubiegłym roku ARP przejęła spółkę Rafako E-Bus, która opracowała nowy model elektrycznego autobusu. Celem przejęcia spółki, jak tłumaczyli wówczas przedstawiciele ARP, jest uruchomienie seryjnej produkcji autobusów elektrycznych. Plany obejmują również budowę prototypów dłuższych pojazdów.

Elektroautobusy z Sanoka

Autosan wyprodukował pierwszy autobus elektryczny w 2019 roku. Wtedy też w siedzibie sanockiej fabryki ARP podpisała list intencyjny z PGE w sprawie współpracy w obszarze elektromobilności. W 2020 roku Narodowe Centrum Badań i Rozwoju podpisało z Autosanem umowę na opracowanie autobusu elektrycznego z zewnętrznym układem napędowym. Autosan wygrał też kontrakt na najem elektro autobusów, które od kilku miesięcy są testowane na ulicach Częstochowy. Potencjał Autosanu jest więc spory.

Autosan: – Negocjacje są w toku

Eugeniusz Szymonik, prezes Autosanu, potwierdził, że trwają negocjacje z potencjalnymi inwestorami, ale nie zdradził żadnych szczegółów prowadzonych rozmów. – Wszystkie działania, jakie obecnie podejmuje Autosan i jego właściciele, mają na celu przyspieszenie rozwoju naszej fabryki. Wielostronne negocjacje są w toku i na pewno zostanie wybrany wariant najkorzystniejszy dla spółki Autosan. Żadnych szczegółów na tym etapie rozmów nie możemy podać, ponieważ obowiązują nas umowy o zachowaniu poufności – przekazał Super Nowościom prezes Autosanu.
Beata Perkowska, rzecznik Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w skład której wchodzi Autosan, nie chciała komentować sprawy. – Na tym etapie poszukiwania inwestora strategicznego PGZ S.A. nie komentuje przebiegu prowadzonych rozmów – poinformowała nas rzecznik.

Autosan generuje straty

Autosan od 2016 roku przejęło konsorcjum państwowych spółek Pit-Radwar i Huta Stalowa Wola wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Autosan stopniowo rozkręca produkcję, ale mimo rządowego wsparcia sanocka fabryka autobusów generuje straty. Jak poinformowała nas rzecznik PGZ, Beata Perkowska, skumulowana strata Autosanu w latach 2016-2019 wyniosła ponad 66 milionów złotych.

Martyna Sokołowska

4 Responses to "Autobusy na prąd szansą dla Autosanu?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.