Nie pozwólmy na składowisko trujących śmieci w sercu strefy

Przedsiębiorcy zapowiadają, że zasypią skargami Urząd Miasta w Mielcu. Do tego samego namawiają mieszkańców. Fot. Paweł Galek

Mieszkańcy i pracownicy mieleckich firm nie zgadzają się na to, żeby w samym centrum Specjalnej Strefy Ekonomicznej powstała stacja gromadzenia i przeładunku odpadów komunalnych oraz śmieci uznawanych za niebezpieczne. Pojawił się list otwarty w tej sprawie. Co więcej, do 21 stycznia można składać skargi na decyzję prezydenta do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia firmy Empol ponad miesiąc temu wydał Jacek Wiśniewski, prezydent Mielca. Podpisał dokument, który pozytywnie opiniuje wpływ planowanego zadania na środowisko. Jak tłumaczył, nie miał wyjścia, bo wcześniej to samo zrobiły inne instytucje, czyli: Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie, Wody Polskie oraz Powiatowy Inspektor Sanitarny w Mielcu.

Ponad 70 tirów na dobę

Stacja przeładunku odpadów ma powstać w hali produkcyjno-magazynowej dawnej Odlewni Aparatury Wtryskowej „WSK-PZL”. Składowane mają być tam m.in. odpady: opakowaniowe, z budowy i remontów, pochodzące z infrastruktury drogowej, w tym ziemia z terenów zanieczyszczonych; komunalne włącznie z frakcjami gromadzonymi selektywnie. W planach inwestora jest również zbieranie i czasowe magazynowanie złomu.
Do hali dobowo ma wjeżdżać 71 ciężarówek z odpadami. Wyładunek i praca w obiekcie ma się odbywać przy zamkniętych drzwiach i uruchomionej wentylacji mechanicznej. Następnie śmieci mają być ładowane do pojazdów transportowych i przewożone do miejsca ich przetworzenia lub utylizacji poza teren Mielca. Śmieci w zależności od ich właściwości mają trafiać do kontenerów, pojemników i worków.

„Odór dla Mielca”

List otwarty w tej sprawie do prezydenta Mielca wystosował Marian Kokoszka, wiceprzewodniczący Rady Miasta. W piśmie podkreśla, że przedsiębiorcy są zbulwersowani pominięciem ich w opiniowaniu przedsięwzięcia firmy Empol. Dlatego zapowiedzieli złożenie odwołania od decyzji prezydenta. Ich zdaniem, powstanie w proponowanej lokalizacji stacji przeładunkowej odpadów w pobliżu wielu zakładów, niesie ze sobą niebezpieczeństwo pożarowe, uciążliwości odorowe i pojawienie się różnego rodzaju gryzoni. – Próbuje się nam wcisnąć inwestycję, która z ochroną środowiska nie ma nic wspólnego. Dodatkowo ma być ona lokowana w sąsiedztwie firm, które mają bardzo wysokie standardy środowiskowe – irytuje się radny Kokoszka. – Dlaczego pan prezydent nie powiedział o tym na merytorycznej komisji ochrony środowiska? Dlaczego nie poinformował o tym mieszkańców? Jestem zbulwersowany, że zabrakło mu odwagi, żeby się z nami spotkać. Gdyby to zrobił, dzisiaj bylibyśmy w innym miejscu. Otrzymałem kilkadziesiąt telefonów w tej sprawie od pracowników okolicznych zakładów. Są zbulwersowani. – Trochę mnie dziwi, że informacji tej zabrakło w sprawozdaniu pana prezydenta na ostatniej sesji rady. Nie wiem, czy chce to cichaczem wprowadzić, czy jest jakieś drugie dno. Dziwię się, że dotychczas nie zabrała głosu przewodnicząca komisji ochrony środowiska. Że cicho siedzą ci radni, którzy znani są z walki o czyste powietrze w mieście. Jeśli to ma być realizacja programu wyborczego pana prezydenta pod hasłem „Oddech dla Mielca”, to ja bym raczej zmienił na „Odór dla Mielca”. Na pewno tego tematu nie pozostawię bez echa – dodał.

Przedsiębiorcy nie odpuszczą

Prezydent zapewnia, że tydzień temu spotkał się z przedstawicielami firm, które bezpośrednio sąsiadują z planowaną inwestycją. Na tej podstawie zdecydował, że wystąpi o przeprowadzenie szczegółowej oceny oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia firmy Empol. Jak słyszymy w magistracie, tak też się stało. Decyzje w tej sprawie powinny zapaść za około dwa miesiące, kiedy rozstrzygną się kwestie proceduralne. Do tego czasu skarg na decyzję środowiska składać nie należy. Tak mówią urzędnicy.
Przedsiębiorcy jednak wiedzą swoje. Zapowiadają, że nie odpuszczą i zasypią skargami Urząd Miasta. Do tego samego namawiają również mieszkańców Mielca.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.