Pomóżmy przedsiębiorcom przetrwać ten czas

Restauracja Pod Palmami w Kolbuszowej Górnej, tak jak wiele innych lokali gastronomicznych w regionie, od wielu miesięcy stoi pusta. Fot. Paweł Galek

Pandemia koronawirusa boleśnie uderza w wielu przedsiębiorców. Kolbuszowa nie jest tu wyjątkiem. Dotyczy to szczególnie: gastronomii, hotelarstwa, sportu, rekreacji i imprez. Stąd inicjatywa, aby Rada Miejska zwolniła lokalne firmy z wymienionych branż z podatku od nieruchomości. Jak podkreślają pomysłodawcy, to pomogłoby im przetrwać ten trudny czas. Dodają, że taką uchwałę podjął już sąsiedni Mielec.

Obostrzenia związane z COVID-19 od prawie roku paraliżują wiele gałęzi gospodarki. Na własnej skórze odczuwa to Dorian Pik, właściciel firmy eventowej z Kolbuszowej. – Od października do czerwca zajmujemy się organizacją koncertów w klubach. Z kolei sezon letni to dla nas najbardziej dochodowy czas. Zajmujemy się wtedy kompleksową organizacją imprez plenerowych. Obecnie działalność mojej firmy jest niemożliwa. Nie ukrywam, że jest to dla mnie bardzo trudny czas. Muszę spłacać kredyty, które zaciągnąłem na sprzęt związany z działalnością firmy – skarżył się przedsiębiorca. W podobnym tonie wypowiadała się Monika Janusz, właścicielka jednej z kwiaciarni w Kolbuszowej. – Nigdy w mojej 20-letniej już działalności nie było tak „pod górkę”. Kocham to, co robię, ale… jak długo tak można? Zatrudniam osobę na czas nieokreślony. Nie mogę więc zawiesić działalności. Muszę płacić ZUS i czynsz za lokal – podkreślała.

„Zwolnijmy ich z płacenia podatku”

Z myślą o tych i innych przedsiębiorcach pojawiła się inicjatywa zwolnienia ich z płacenia podatku od nieruchomości. – Dotyczyłoby, to tych branż, które najbardziej ucierpiały przez obostrzenia. Tam jest dramat i niestety, szybko to się zmieni – zaznacza radny, Krzysztof Wójcicki. – Nie chciałbym, żebyśmy stawiali pana burmistrza w sytuacji, że za każdym razem będzie musiał indywidualnie podejmować decyzję o zwolnieniu z podatków. W związku z tym, moja propozycja jest taka, abyśmy przygotowali i przegłosowali stosowną uchwałę.
Dlaczego przedsiębiorcy mają być zwolnieni akurat w 2021 r.? – Bo prawdziwe oblicze gospodarki i kondycji naszych przedsiębiorców po koronawirusie będzie widoczne dopiero teraz – odpowiada Wójcicki. – W ub.r. nasze firmy dostały pieniądze z rządowej tarczy, co pozwoliło im jakoś przeżyć. Prawdopodobnie w tym roku tego wsparcia nie dostaną. Proszę zrozumieć tych przedsiębiorców, którzy posiadają lokale o bardzo dużej powierzchni, gdzie nie dzieje się nic. Tymczasem muszą płacić podatek od nieruchomości w wysokości ponad 20 zł za mkw. Dodatkowo co miesiąc muszą ponosić koszty utrzymania, ogrzewania, zatrudnienia pracowników itd. Dochodów natomiast nie mają żadnych. Sytuacja jest naprawdę dramatyczna. Słyszymy nawet o przypadkach w Polsce, że przedsiębiorcy odbierają sobie życie, bo nie potrafią sobie poradzić z tym wszystkim. W związku z tym uważam, że powinniśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc naszym mieszkańcom, którzy prowadzą działalność gospodarczą – dodaje Wójcicki.

Nie wszyscy są na tak

Burmistrz Jan Zuba nie mówi nie: – Będziemy nad tym pracować, bo istotnie są branże, które bardzo ucierpiały i nadal cierpią z powodu koronawirusa – przyznał. Jak się okazuje, nie wszyscy radni są entuzjastycznie nastawieni do tej inicjatywy: – Wiadomo, że wpływy z podatków są zapisane w budżecie gminy pośrednio także w wydatkach. W związku z tym można debatować, ale życie pokazuje swoje. Trzeba więc robić tak, żeby było z korzyścią dla nas wszystkich – oświadczył radny Stanisław Rumak.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.