
Trapiąca nas od blisko roku pandemia koronawirusa postawiła na nogi naukowców z całego świata. Priorytetem stało się bowiem wynalezienie sposobu na powstrzymanie rozprzestrzeniania się wirusa i oczywiście szczepionki. Ta już powstała i niesie ze sobą nadzieję, że znów będziemy mogli normalnie funkcjonować. Niestety, nie wszyscy zaszczepią się od razu – ci, którzy znajdują się w ostatnim etapie szczepień ustalonych przez rząd, muszą poczekać co najmniej kilka miesięcy. Jak chronić siebie i bliskich w tym czasie? Wykonując testy genetyczne RT-PCR – najskuteczniejsze w wykrywaniu SARS-CoV-2.
Obecnie do wykrywania COVID-19 u pacjentów wykorzystuje się trzy rodzaje testów: antygenowe, serologiczne i molekularne, czyli RT-PCR. Testy antygenowe to inaczej szybkie testy jakościowe, wykrywające w organizmie antygen SARS-CoV-2. Materiał do badań pobiera się za pomocą wymazu z jamy nosowo-gardłowej. Wynik otrzymujemy już po 10 minutach. Testy serologiczne, jakościowe i ilościowe wykonywane są z pobranej od pacjenta krwi i pozwalają wykryć przeciwciała IgG i IgM w organizmie, czyli stwierdzić, czy pacjent przeszedł chorobę. Na wyniki czeka się 10 minut (test jakościowy) i kilka godzin (test ilościowy).
Ostatnim z testów jest RT-PCR – badanie molekularne, polegające na wykryciu materiału genetycznego koronawirusa w próbce uzyskanej od badanej osoby poprzez wymaz z nosogardzieli. Test ten jest obecnie najpopularniejszy, najdroższy, ale jednocześnie
– według Światowej Organizacji Zdrowia, która uważa go za tzw. złoty standard – najskuteczniejszy. Test RT-PCR wykonuje się, pobierając od pacjenta wymaz z nosogardzieli. Metoda ta pomaga wykryć patogeny w organizmie człowieka w ciągu kilku dni od zakażenia i nie wymaga dodatkowych badań potwierdzających. W dodatku jest bardzo czuła i może wykazać obecność wirusa nawet w niewielkiej próbce. Pozwala także rozróżnić COVID-19 od innych wirusów, w tym wirusa grypy. Badanie to jednak cała procedura – czasochłonna, wymagająca odpowiedniego przygotowania i prawidłowego pobrania materiału do badań.
– To prawda, że na wyniki testów RT-PCR czekamy dłużej niż na wyniki innych testów. Są one też droższe, bo praca przy nich wymaga większego zaangażowania. Ale ich skuteczność w wykrywaniu choroby jest bardzo duża, a wyniki badań wiarygodne. To są testy wysokiej jakości – tłumaczy lek. Stanisław Mazur, prezes Centrum Medycznego Medyk w Rzeszowie. – Musimy pamiętać, że zanim społeczeństwo osiągnie odporność zbiorową, minie jeszcze trochę czasu. Wirus cały czas jest niebezpieczny. Wykonywanie regularnych testów to sposób na zahamowanie jego rozprzestrzeniania, a przede wszystkim odpowiedzialne podejście i dbałość o zdrowie swoje i bliskich.
Testy RT-PCR można wykonać bezpłatnie, zgłaszając lekarzowi rodzinnemu informację o podejrzeniu koronawirusa. Jeśli stwierdzi on, że objawy wskazują na możliwość choroby, wypisze skierowanie na wykonanie testu genetycznego. – Niestety, obecnie czynnie uczestnicząc w życiu społecznym, musimy nałożyć na siebie pewne obostrzenia. Maseczki i zachowanie dystansu to jedno, ale zanim będziemy odporni na wirusa, profilaktyka i testy są najlepszymi metodami, by uchronić się przed chorobą, która zagraża nie tylko zdrowiu, ale i życiu – naszemu i osób nam bliskich – dodaje dr Mazur.
Obecnie w Polsce potwierdzono blisko 1,5 mln przypadków zakażeń COVID-19. Na Podkarpaciu przeszło 64 tys. osób. Wykonano już ponad 8 milionów testów. Według rozporządzeń wprowadzonych przez rząd, szczepienia przeciw koronawirusowi odbywają się zgodnie z poszczególnymi etapami. Do tej pory zaszczepionych zostało ponad pół miliona Polaków, na Podkarpaciu ponad 20 tys.
am


