Dlaczego w Kolbuszowej nie inwestują duże firmy?

Podstrefa ekonomiczna
przy ul. Sokołowskiej w Kolbuszowej. Fot. Paweł Galek

Nasi Czytelnicy pytają, dlaczego do tej pory w Kolbuszowej nie zainwestowała duża firma. Przekonują, że chodzi o miasto, w którym jest podstrefa ekonomiczna, park przemysłowy i wiele innych terenów, na których mogłyby powstać zakłady pracy.

– Nie łudźmy się, że przyjdzie tu inwestor i stworzy jednorazowo 300 czy 400 miejsc pracy, bo nie ma takiej możliwości. Nie ma w tej gminie takich terenów. Być może są gdzieś w okolicach Widełki, ale tam też jest zbiornik wód podziemnych, który warunkuje pewne przedsięwzięcia – uważa Zbigniew Chmielowiec, były włodarz Kolbuszowej, dziś poseł.

Rodzimi przedsiębiorcy

– Duże firmy próbowały tu zainwestować, ale ze względu na profil swojej działalności i dyrektywy związane z ochroną środowiska nie mogły tego zrobić – dopowiada burmistrz Jan Zuba. – Natomiast cieszy nas, że miejscowi przedsiębiorcy, którzy niejednokrotnie zaczynali swoją działalność w przysłowiowym garażu, tak prężnie się rozwijają, tworząc miejsca pracy.
– W zasadzie cały teren strefy ekonomicznej przy ul. Sokołowskiej, czyli ok. 15 ha, ma już swych właścicieli – zaznacza.
– Przy ul. Brata Alberta realizuje się pięć inwestycji: trzy są ukończone, dwie w toku. Kolejna działka ma swojego właściciela – inwestycja rozpocznie się w tym roku. Kolejne trzy nieruchomości planujemy sprzedać. To świadczy, że nasze środowisko gospodarcze, mimo kryzysu, podejmuje działania i tworzy nowe miejsca pracy.
Burmistrz Zuba dodaje, że kolbuszowscy przedsiębiorcy, poza branżą gastronomiczną, dobrze radzą sobie w trudnych warunkach pandemii koronawirusa. Argumentuje to tym, że w tym niewątpliwie trudnym okresie wiele lokalnych firm zwiększyło zatrudnienie.

Paweł Galek

2 Responses to "Dlaczego w Kolbuszowej nie inwestują duże firmy?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.