
KOLBUSZOWA. Przy jednej z alejek kolbuszowskiego Rynku stanął wielki czerwony pojemnik w kształcie serca. Jak się okazuje, służy do zbierania plastikowych nakrętek. Jest już pełny. Metalowe serce, które tygodnia stoi w centrum miasta, to przede wszystkim forma pomocy charytatywnej, bowiem cały dochód ze sprzedaży nakrętek trafi na rzecz osób potrzebujących. Decyzja o tym, która rodzina będzie kolejno wspierana, podejmie Urząd Miejski. Następnie na sercu pojawi się informacja, dla rzecz kogo prowadzona jest zbiórka. Po drugie to ekologia. Nakrętki zamiast trafić do śmieci, otrzymają „drugie życie” i zostaną przerobione na surowiec wtórny, a potem na: doniczki, wiadra, łopaty itd. Do czerwonego pojemnika na Rynku można wrzucać różne rodzaje plastikowych zakrętek – bez względu na kształt czy kolor. Mogą być one po napojach, kawie, mleku, jogurtach i innych produktach spożywczych. Mogą być też po tak zwanej chemii, czyli po płynach do zmywania i do płukania, a także po szamponach. Dlaczego nakrętki? Bo są stosunkowo ciężkie, a jednocześnie zajmują mało miejsca i łatwo je gromadzić.
To nie jedyne takie serce na Rynku. W Kolbuszowej podobne pojemniki znajdują się przy Niepublicznym Przedszkolu „Słoneczny Zakątek” przy ul. Jana Pawła II i Handlowej.
pg


