Nowa szansa dla osób czekających na przeszczep serca

Na nowe serce
od zmarłego dawcy rocznie doczekuje tylko co 3. pacjent wymagający przeszczepu. Fot. Archiwum

Według Poltransplantu, w 2020 roku, w grudniu, na przeszczep serca od zmarłego dawcy w kolejce oczekiwało 415 osób. W ciągu roku udało się przeszczepić serce 146 pacjentom. Sztuczne serca mogą więc okazać się ratunkiem dla części osób cierpiących na śmiertelną niewydolność serca, i czekających na dawcę. Francuskie serca mają trafić na rynek europejski w drugim kwartale tego roku. Czy będą dostępne dla polskich pacjentów jeszcze nie wiadomo.

Produkt pod nazwą Aeson zostały zaprojektowane tak, aby naśladować prawdziwe serce przy użyciu materiałów biologicznych i czujników. ważący niecały kilogram (900 g) i zasilany bateriami mechanizm działa jak mechaniczna pompa regulująca przepływ krwi. „ Ideą tego serca, które narodziło się prawie 30 lat temu, było stworzenie urządzenia, które miałoby zastąpić przeszczep serca, urządzenia, które działa fizjologicznie jak ludzkie serce, pulsującego, samoregulującego się i kompatybilnego z krwią” – wyjaśniła agencji Reuters Stéphane Piat, dyrektor generalny Carmat.
Urządzenie ma na celu zastąpienie prawdziwego serca na lata u pacjentów ze schyłkową dwukomorową niewydolnością serca. Na razie zostało jednak zatwierdzone jako tymczasowy implant dla osób, które oczekują na przeszczep serca.
Choroby serca pozostają jedną z głównych przyczyn zgonów na całym świecie. Niewystarczająca liczba dawców do przeszczepów to powszechny problem. W 2017 roku zmarł najdłużej żyjący po transplantacji serca polski pacjent. Po zabiegu przeżył 30 lat. Dla porównania – większość pacjentów ze skrajnie zaawansowaną niewydolnością serca (czyli taką, która może być powodem transplantacji) nie przeżywa roku. Według danych Poltransplantu, w 2020 roku udało się przeszczepić 146 serc, podczas gdy oczekujących pacjentów było 415, w 2019 roku przeszczepiono 147 serc, przy 462 oczekujących, nie lepiej było w 2018 roku – 147 przeszczepień – 453 oczekujących w kolejce.

Są w Polsce terapie pomostowe

Podczas, gdy pacjent czeka na nowe serce, jego stan pogarsza się, co zmniejsza szanse na powodzenie transplantacji. Czyli następuje coś w rodzaju błędnego koła, bo pacjent potrzebuje nowego serca, ale nikłe są szanse, że je dostanie. Kardiochirurdzy stosują więc terapie pomostowe. implantacja mechanicznego wspomagania lewej komory serca i implantacja całkowicie sztucznego serca. Pierwsze w Polsce wszczepienie sztucznego serca (TAH) przeprowadzili lekarze ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu (tam też skonstruowanego) w lipcu 2018 roku. Operacja polegała na wycięciu narządu i wszczepieniu w jego miejsce sztucznego serca. Jedna i druga metoda do niedawna oznaczała przykucie chorego do łóżka. Technologia poszła jednak naprzód – pacjent może, w obu przypadkach, funkcjonować autonomicznie. Z ograniczeniami oczywiście, ale może bezpiecznie przebywać nawet poza domem. Stopień autonomii zależy od konstrukcji konkretnego urządzenia i od jego zasilania. W przypadku mechanicznego wspomagania lewej komory reprezentowanego w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie autonomia funkcjonowania pacjenta poza domem wynosi 8-12 godzin, a pojemnik ze sterownikiem i bateriami, noszony przez pacjentów przy pasku, waży niecałe 1,5 kg. Najdłuższe zarejestrowane przeżycie z tym urządzeniem to 10 lat (pacjent odmówił poddania się transplantacji serca). Istotne ograniczenie jego zastosowania to fakt, że powyżej pewnego stopnia uszkodzenia serca jego użycie nie przyniesie efektu.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.