Suski przekroczył granice przyzwoitości

Mówi się, że czasem lepiej milczeć i sprawiać wrażenie – delikatnie mówiąc – niezbyt rozgarniętego niż zabrać głos i rozwiać wszelkie na ten temat wątpliwości. Mówi się też, że bywa, iż mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Mianem „złota” określa się też w Internecie wyjątkowo zabawne lub też „zabawne” komentarze. I przyznać trzeba, że pan wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PiS, Marek Suski, wiele takich „złotych” komentarzy ma na swoim koncie. Teraz jednak, jak to mawia młodzież, „ostro przegiął”, bo to, co napisał na swoim profilu na Twitterze, nie jest ani wyjątkowo zabawne, ani „zabawne”, jest za to – idiotyczne i obraźliwe. Być może do pana posła Suskiego to nie dociera, ale o owym fakcie może go przekonać boleśnie wyrok sądu.
Wiadomo, że pan poseł Suski nie słynie z błyskotliwości, a inteligencję jego wielu – bynajmniej bez złośliwości – postrzega jako tzw. nienachalną. Cóż, każdy jest jakiś, a pan poseł Suski, mimo swoich niedostatków, znalazł poczesne miejsce w szeregach PiS, co znaczy, że tam go jednak doceniają i wspólny z nim język znajdują. No i trudno, także takich jak pan Suski posłów mamy – rzec by można. Jednak o ile wcześniej z tego co napisał czy powiedział pan poseł Suski można było się nieźle pośmiać, to tym razem Suski wzbudził nie śmiech, a zgrozę. Cóż bowiem uczynił wiceprzewodniczący KP PiS? Otóż – jak to się mawia- popełnił na swoim twitterowym profilu post. Nic to nadzwyczajnego, ale treść owego postu zwala po prostu z nóg. – Niemcy są wzorem dbałości o praworządność w Polsce i mają długą tego tradycję. Kiedyś egzekucje dziś ONET! – napisano na profilu Suskiego. Post spotkał się z burzliwą reakcją i szybko zniknął, ale na tym – niestety- nie koniec, bo wkrótce potem pojawił się kolejny post zawierający listę ofiar i zdjęcie z egzekucji, której dokonali podczas II wojny światowej hitlerowcy. – 12 października 1942 r. Niemcy rozpoczęli serię publicznych egzekucji. Powieszono 50 osób, większość związana była z radomską fabryką broni. Tymczasem ONET prowadzi nagonkę oszczerstw na fabrykę broni w Radomiu. Ciekawe, co by pisali, gdyby istnieli w latach trzydziestych ub. wieku – czytamy na profilu M. Suskiego na Twitterze.
Nie wiadomo, co twórca tego postu, w domniemaniu sam poseł Suski chciał osiągnąć tym wpisem, ale trzeba przyznać, że zaistniał. Niestety – jak to już z posłem Suskim bywa – niechlubnie. – Wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PiS tak wyraził się o najważniejszym partnerze gospodarczym Polski. A teraz przez chwilę zastanówmy się, gdyby coś podobnego o Polsce napisał jego niemiecki odpowiednik – skomentował także na Twitterze, Sławomir Wikariak, dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej”. Jednak oburzenie tego czy innego dziennikarza, albo polityka to jedno, a reakcja Ringier Axel Springer Polska, spółki, do której należy portal Onet.pl, to drugie. A ta jest oczywista. -Podejmiemy kroki prawne w związku z krzewieniem mowy nienawiści oraz rozpowszechniania oszczerstw przez Pana posła Marka Suskiego – poinformowała Karolina Sznajder, dyrektor Komunikacji Ringier Axel Springer Polska.
Oczywiście nie wiadmo, czy i jak w sądzie skończy się sprawa Suski vs. Ringier Axel Springer Polska. Ale wielu dałoby wiele za to, by móc wysłuchać, jakie to wzniosłe cele i dobre myśl kierowały posłem Suskim, że taki post na Twitterze „wysmażył”. Pewnie właściwa politykom, a i sympatykom PiS, miłość do wolnych mediów, której to, co i rusz dają wyraz. Ale, o ile niechęć władzy do wolnych mediów, jako i nienachalna inteligencja posła Suskiego są faktami powszechnie znanymi, o tyle są granice. Nazywają się granicami po prostu przyzwoitości, a poseł Suski je przekroczył.
I nie usprawiedliwia go bynajmniej to, że w swym ugrupowaniu jest „nadwornym błaznem”, z którego śmieją się nawet politycy PiS. Tym razem nie ma się z czego śmiać, o czym – miejmy nadzieję – poseł Suski przekona się przed sądem.

Redaktor Monika Kamińska

25 Responses to "Suski przekroczył granice przyzwoitości"

Leave a Reply

Your email address will not be published.