Spór o granice

Burmistrz Sanoka Tomasz Matuszewski do nagrania europosłanki Elżbiety
Łukacijewskiej odniósł się w nagraniu zamieszczonym na swoje oficjalniej stronie na
Facebook’u. Fot. Screen z nagrania burmistrza Tomasza Matuszewskiego/Facebook

Pomysł burmistrza Tomasza Matuszewskiego dotyczący poszerzenia granic administracyjnych Sanoka od początku wzbudza kontrowersje, a w ostatnich dniach także protesty mieszkańców. Do sprawy odniosła się także posłanka do Parlamentu Europejskiego Elżbieta Łukacijewska, która zaapelowała do burmistrza Sanoka
o dialog z mieszkańcami.

15 lutego w Sanoku i gminie Sanok ruszyły konsultacje społeczne w sprawie poszerzenia granic administracyjnych miasta. Zgodnie z koncepcją przedstawioną przez burmistrza Tomasza Matuszewskiego, do miasta miałoby zostać przyłączonych 10 sąsiednich wiosek – dziewięć z gminy Sanok i jedna z gminy Zagórz. Mieszkańcy tych miejscowości sprzeciwiają się tym planom, chcą zostać „u siebie”, co od kilku dni manifestują na protestach.

Łukacijewska apeluje do burmistrza

W Sanoku ankiety można wypełniać m.in. w: urzędzie miasta, żłobkach, przedszkolach i szkołach podstawowych. – Ankietę otrzymałam do ręki w przedszkolu, co mnie nieco zaskoczyło – powiedziała nam jedna z mieszkanek Sanoka.
– W ulotce nie ma żadnych informacji na temat plusów i minusów poszerzenia granic miasta, jedynie pytanie czy jest się „za”, czy „przeciw”. Skąd sanoczanie mając więc wiedzieć, czy nam się to opłaca, czy nie? – pyta.
Do sprawy poszerzenia granic Sanoka odniosła się także Elżbieta Łukacijewska, posłanka do Parlamentu Europejskiego.
– Nie rozumiem, dlaczego pan burmistrz nie zaczął od spotkania z mieszkańcami sołectw, które chce przejąć. Samorządność to umiejętność rozmowy i słuchania, a demokracja to nie narzucanie komuś czegoś z góry, ale szukanie kompromisów i rozwiązań – skomentowała w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.
W tej sprawie w planie była konferencja prasowa w Sanoku, ale z powodu zakażenia koronawirusem posłanka przebywa na kwarantannie w Brukseli, dlatego do sprawy odniosła się w nagraniu na Facebooku.
Przypomniała, że popierała dążenia prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca do powiększenia miasta, ale odbywało się to na zupełnie innych zasadach niż w Sanoku.
– Mieszkańcy mieli możliwość wypowiedzenia się, a prezydent miał dla nich dobrą ofertę inwestycyjną – zaznaczyła. W tym kontekście odniosła się do trudnej sytuacji finansowej Sanoka, którego dług szacowany jest na około sto milionów złotych. – Biorąc pod uwagę budżet Sanoka, raczej nie będzie w tych sołectwach inwestycji mlekiem i miodem płynących – dodała.
Na koniec zaapelowała do burmistrza Matuszewskiego. – Mam nadzieję, że pan burmistrz usiądzie do stołu z mieszkańcami, przedstawi swoją ofertę, wysłucha ich wątpliwości i zapyta, czy wyrażają zgodę, a jeśli nie, to należy tę decyzję uszanować – skwitowała europosłanka Łukacijewska.

Burmistrz odpowiedział ostro

Burmistrz Sanoka Tomasz Matuszewski także za pośrednictwem mediów społecznościowych odniósł się do nagrania europosłanki Łukacijewskiej. – Znamienne jest dla mnie to, że pani poseł nie jest sanoczanką, czy mieszkanką gminy i ostatnimi czasy próżno było doszukać się jej jakiejkolwiek aktywności w sprawach samorządowych – rozpoczął burmistrz. Odniósł się też do zarzutu o brak dialogu z mieszkańcami sołectw, które mają zostać wcielone do Sanoka. Jak zapewnił, spotkania były w planie, ale uniemożliwiła je pandemia.
Przypomniał też, że odbyło się spotkanie z władzami gminy Sanok, na którym przedstawiono analizę ekonomiczno-finansową procesu poszerzenia granic miasta, a włodarze samorządów, których sołectwa zaplanowano wcielić do Sanoka, mogli w tej kwestii zabrać głos podczas sesji rady miasta i gminy.
Zaprzeczył też, że poszerzenie granic miasta ma kontekst finansowy. Powołał się na poparcie rady miasta, która w grudniu ubiegłego roku dała zielone światło do uruchomienia procesu poszerzenia granic miasta i przeprowadzenia w tej sprawie konsultacji społecznych wśród mieszkańców. Jak zapewnił gospodarz miasta, wyniki będą podstawą do dalszych działań. – Mam głębokie przekonanie, że projekt poszerzenia granic Sanoka niesie ze sobą wyłącznie korzyści i jest podyktowany koniecznością społeczno-ekonomiczną. Dzisiaj musimy myśleć perspektywicznie, nie ma czasu do stracenia – podsumował burmistrz.

„To atak na moją osobę”

Do słów burmistrza Elżbieta Łukacijewska odniosła się w mediach społecznościowych. Szanowni Państwo niestety w tym momencie, nie mam możliwości odnieść się wypowiedzi Burmistrza Sanoka ws. poszerzenia granic. O Panu Burmistrzu najlepiej świadczy fakt, że zamiast rozmawiać z ludźmi, o co apelowałam, atakuje za pośrednictwem kamery moją osobę, w trakcie niełatwej dla mnie walki z koronawirusem. To najlepszy komentarz tego, co się dzieje. W ton retoryki Pana Burmistrza nie będę się wpisywać, a moje zaangażowanie w sprawy sanockie od ponad 20 lat oceniają mieszkańcy Sanoka – napisała na Facebooku.

Martyna Sokołowska

One Response to "Spór o granice"

Leave a Reply

Your email address will not be published.