
RZESZÓW. Wygląda na to, że lewica się podzieliła. Aktywistka i działaczka społeczna, a także członkini podkarpackich struktur Partii Razem, Agnieszka Itner, zamierza powalczyć w wyborach na prezydenta. Mają ją wspierać m.in. stowarzyszenia oraz ruchy miejskie.
Nowa kandydatka dała się poznać jako twarz Strajku Kobiet na Podkarpaciu. – Ja już od 5 lat jestem na ulicy. Cały czas walczę o prawa kobiet, mniejszości, ale też bardzo mnie boli to, co działo się ostatnimi laty w Rzeszowie. Nikt nie wsłuchiwał się w głosy mieszkańców – mówi w rozmowie z nami. – Nie podoba nam się to, że partie polityczne chcą nam „układać” jak ma wyglądać Rzeszów. Samorząd powinien zostać w rękach mieszkańców, a oni o tym decydować – podkreśla.
Jak mówi, sama wychowała się na os. Kmity i trudno jej pogodzić się z tym, że w miejscu dawnego lodowiska ma powstać kolejny wieżowiec. – Nadal nie ma też stadionu, który pozwalałby rozgrywać mecze piłkarskie I ligi, ani krytego basenu z prawdziwego zdarzenia – wylicza Inter.
Ma reprezentować m.in. ruchy uliczne. – Dlaczego ja? Bo już jestem na ulicy, mam rozpoznawalne nazwisko i zdecydowałam się na wzięcie udziału w tej bardzo ostrej walce – tłumaczy członkini zarządu ekologicznej Fundacji Będzie Dziko.
W poniedziałek posłanka Daria Gosek-Popiołek przekazała Itner pełne poparcie Partii Razem. Jak widać, wbrew zapowiedziom, lewica, czy szerzej – opozycja nie wystawi jednego kandydata. – Były takie propozycje, ale okazuje się, że mimo wszystko ugrupowania chcą wystawić swoich partyjnych działaczy – zauważa Itner.
Do tej pory bez powodzenia kandydowała na radną sejmiku województwa podkarpackiego w wyborach samorządowych w 2018 r., potem europarlamentu oraz parlamentu.
– Przedstawiałam program Partii Razem, który jest proekologiczny, promiejski i wprowadza wiele dobrego dla samorządu – przekonuje.
wk



7 Responses to "Agnieszka Itner kolejnym kandydatem"