
Większe restrykcje w regionie warmińsko-mazurskim w postaci zamkniętych galerii, muzeów, kin, hoteli, kortów, basenów i innych miejsc użyteczności publicznej oraz zdalnej nauki dla klas I – III zaczną obowiązywać 27 lutego (sobota). W reszcie województw będziemy musieli zrezygnować z zakrywania ust szalikami, kominami czy przyłbicami. – Przyłbice mogą być stosowane tylko jako uzupełnienie maseczki w celu ochrony oczu – mówi minister.
Od soboty zostanie też wprowadzony obowiązek kwarantanny dla osób przekraczających południową granicę Polski ( powrót ze Słowacji lub Czech). Warunkiem zwolnienia z kwarantanny jest przedstawienie negatywnego testu z ostatnich 48 godzin.
Skąd taka regionalizacja? Przez długi czas Warmia i Mazury razem z woj. lubuskim miały bardzo mało zachorowań i żadnych zgonów. Jednak w styczniu tego roku region zaczął się plasować w środku lub w czołówce dziennych statystyk zachorowań pod względem województw. Zdarzało się, że liczba nowo wykrytych przypadków w ciągu doby przekraczała tam tysiąc. W środę warmińsko-mazurskie zajęło 4. miejsce z 970 nowymi zakażeniami. Wyżej były tylko województwa: mazowieckie (1961), śląskie (1529) i pomorskie (1113), ale wszystkie trzy mają od niego znacznie więcej ludności. O zjadliwości wirusa świadczy także to, że przez koronawirusa zamknięto tam już 10 proc. szkół. Na Warmii i Mazurach w ostatnich dniach znacznie wzrosła liczba wezwań karetek do pacjentów zakażonych koronawirusem. – Od paru dni podczas dyżuru nie wysiadamy z karetki, jest wyjazd za wyjazdem, w szpitalach w Olsztynie nie ma miejsc na oddziałach covidowych, więc wozimy pacjentów do placówek po 50 – 70 km od Olsztyna – poinformował media jeden z ratowników medycznych.
Wojewódzki sanepid w Olsztynie postanowił sprawdzić 24 próbki pobrane losowo od mieszkańców powiatów olsztyńskiego i ostródzkiego oraz Elbląga. Okazało się, że w 16 odkryto tzw. brytyjską mutację wirusa.
– Nie jest to badanie reprezentatywne, ale widać, jak ta mutacja jest obecna w tym województwie – powiedział minister.
O czym mówił jeszcze na konferencji? O tym, że nadal podstawowym elementem, który pozwala nam się skutecznie zabezpieczyć, jest przede wszystkim maseczka i stosowanie reguły DDM. Chcemy tę regułę rozszerzyć do reguły DDMAW – „A” to aplikacja, a „W” to wietrzenie pomieszczeń. Chodziło mu o aplikację STOP COVID – ProteGO Safe – aplikacja na telefon, która, informując o kontakcie z koronawirusem, pomaga z nim walczyć.
am



6 Responses to "Wszędzie zmiany w zakrywaniu nosa i ust. Przyłbice tylko jako uzupełnienie maseczki"