
To mit, że przemoc dotyczy tylko środowisk patologicznych. Równie często zdarza się w „normalnych” rodzinach, związkach i domach. Najczęściej rozgrywa się w zaciszu czterech ścian, a ofiary cierpią w milczeniu i poczuciu samotności. Trwająca właśnie ogólnopolska akcja pod nazwą „Tydzień Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem” ma zwrócić uwagę na potrzeby i prawa osób pokrzywdzonych przestępstwem.
Idea obchodów takiego tygodnia zrodziła się w 2000 roku w Ministerstwie Sprawiedliwości, a związana jest z obchodzonym corocznie Międzynarodowym Dniem Ofiar Przestępstw. W Polsce obchodzimy go 22 lutego. Ma on przypominać o trudnej sytuacji ofiar przestępstw.
Bezpłatna pomoc
W ramach akcji każda osoba zainteresowana może w tym czasie uzyskać bezpłatną poradę prawną i psychologiczną m.in. w: sądach, prokuraturach, komendach policji, siedzibach prawniczych samorządów zawodowych czy organizacji pozarządowych w całym kraju. – Każda ogólnokrajowa akcja ma sens, jeśli przypomina i nagłaśnia dany problem, ale trzeba pamiętać o tym, że z problemem przemocy mierzymy się na co dzień przez cały rok – komentuje Joanna Szurlej, dyrektorka Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia SOS w Lesku, które na co dzień pomaga ofiarom przemocy.
Rocznie z porad specjalistów zatrudnionych w ośrodku korzysta kilkaset osób, z hostelu kilkadziesiąt. To osoby z regionu w bardzo różnym wieku, od młodych mam z dziećmi, po osoby starsze, które coraz częściej doświadczają przemocy ze strony swoich krewnych lub bliskich. – Dla nas „Tydzień Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem” rozszerza się na 365 dni… To dobra akcja, aby zwrócić uwagę na problem, lecz działać trzeba cały rok i to systemowo – podkreśla nasza rozmówczyni.
Ośrodek SOS w Lesku pomaga wszystkim osobom doświadczającym jakiejkolwiek formy przemocy, bez względu na dochód czy miejsce zamieszkania. Działa całodobowo, całorocznie i nie potrzeba skierowania, aby się dostać do specjalistów. Takich ośrodków w całej Polsce jest 37. Zostały powołane i są dotowane przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej.
Jak podkreśla dyrektorka, ośrodek pomaga nie tylko kobietom i matkom z dziećmi, ale wszystkim potrzebującym. – Każdy, kto doświadcza przemocy fizycznej, psychicznej, ekonomicznej, seksualnej czy przemocy przez zaniedbanie może się do nas zwrócić – zapewnia Joanna Szurlej.
Niebieska Karta
A to ważne, bo problem przemocy dotyka co trzecią rodzinę. Najczęściej ofiarami są osoby słabsze – kobiety, dzieci i osoby starsze. Z policyjnych statystyk wynika, że w 2020 roku na Podkarpaciu liczba postępowań dotyczących znęcania się nad rodziną wyniosła 869. W tym samym czasie w naszym województwie wdrożonych było 4 215 Niebieskich Kart, w tym jak informuje podinspektor Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik prasowy KWP w Rzeszowie, 3288 nowych, wszczynających procedurę.
Niebieska Karta to procedura opracowana przez Komendę Główną Policji przy współpracy z Państwową Agencją Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, mająca zapewnić bezpieczeństwo osobie, wobec której stosowana jest przemoc w rodzinie. Rozpoczyna się od wypełnienia formularza opisującego zdarzenie przez policjanta będącego na miejscu interwencji dotyczącej przemocy domowej. Zawiera ogół wszystkich czynności podejmowanych i realizowanych przez policję w związku z uzasadnionym podejrzeniem zaistnienia przemocy w rodzinie. Ale nie tylko przez policję, w ramach procedury wdrażanych jest szereg działań odpowiednich służb i instytucji mających pomóc wyrwać się ofierze ze spirali przemocy.
Przemoc domowa w pandemii
Jak wynika z policyjnych statystyk, liczba spraw dotyczących przemocy w rodzinie w 2020 roku była niższa niż rok wcześniej, kiedy prowadzono takich w sumie 924. W 2019 roku mniej wdrożono także Niebieskich Kart – było ich 4 670.
Nagłego wzrostu zgłoszeń nie odnotował także ośrodek SOS Lesko, do którego trafiają osoby doświadczające przemocy domowej. – W pandemii mamy tyle samo zgłoszeń co wcześniej, z tą różnicą, że teraz osoby dzwonią, a wcześniej bardzo często po prostu przychodziły do ośrodka – mówi Joanna Szurlej.
Dodaje, że wcale nie oznacza to, że liczba przestępstw związanych z przemocą domową się nie zwiększyła, wręcz przeciwnie. – Przemocy jest więcej, ale osoby, które jej doświadczają, mają utrudniony dostęp do pomocy, bo sprawca cały czas w domu i nie mają jak powiadomić odpowiednich służb. Są też inne czynniki. Boją się dodatkowego zagrożenia, czyli wirusa, chcą przeczekać, mają bowiem nadzieję, że być może sprawca się zmieni, co oczywiście nie zdarza się samoistnie. Jeszcze inne nie mają wiedzy, czy w pandemii placówki świadczące pomoc są otwarte. Chciałabym za pośrednictwem Super Nowości poinformować, że w pandemii ośrodki dla osób doświadczających przemocy działają tak samo jak przed pandemią i cały czas niosą pomoc potrzebującym osobom – zapewnia Joanna Szurlej.
Kosmetyki, które… ratują
Właśnie z myślą o osobach, które doświadczają przemocy, a z powodu pandemii i lockdownu nie mogą wezwać pomocy, bo przez cały czas są kontrolowane przez sprawcę, powstał internetowy sklep „Rumianki i bratki”. Jego pomysłodawczynią i założycielką jest 18-letnia Krystyna Paszko z Warszawy. W kwietniu ubiegłego roku wspólnie z grupą znajomych założyła fikcyjny sklep z naturalnymi kosmetykami, poprzez który osoby doświadczające przemocy mogą porozmawiać z psychologiem, uzyskać poradę prawną lub w kryzysowej sytuacji poprosić o pomoc i interwencję odpowiednie służby. Po drugiej stronie monitora czeka psycholog specjalizujący się w interwencji kryzysowej, który po rozmowie zdecyduje, jaka forma pomocy jest potrzebna.
Sklep działa 24 godziny na dobę siedem dni w tygodniu. Od początku istnienia pomógł już ponad 350 osobom. A jak działa? – Osoby, które czują się zagrożone, mogą poprzez stronę złożyć „zamówienie” na konkretny produkt. Dla administratorów sklepu to sygnał, że osoba ta potrzebuje pomocy. Nawiązują z nią kontakt – bezpośrednio lub w postaci specjalnego szyfru – osoba poprzez wybór konkretnego produktu do skóry zgłasza zapotrzebowanie na konkretną pomoc, która po konsultacjach ze zgłaszającym jest natychmiast udzielana.
Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny (EKES) przyznał Krystynie Paszko za tę inicjatywę Nagrodę za Solidarność Obywatelską w walce z pandemią.
Jesteś świadkiem przemocy? Reaguj!
Jak zaznacza Joanna Szurlej, świadomość społeczna i zachowanie ludzi w kontekście reagowania na przemoc powoli się zmienia, ale nadal wiele w tym temacie jest jeszcze do zrobienia. – Potrzeba wielu akcji świadomościowych o tematyce antyprzemocowej, lekcji w szkołach i dokształcania służb, narosło bowiem zbyt wiele mitów o przemocy i trudno je z obiegowego myślenia wykorzenić. Najczęstszy to ten, że nikt nie powinien wtrącać się w prywatne sprawy rodziny. To nieprawda! Przemoc w rodzinie jest przestępstwem i każdy ma obowiązek reagować na przestępstwo – podkreśla nasza rozmówczyni i dodaje:
– Jeżeli jesteś świadkiem przemocy, a więc: słyszysz awantury, krzyki lub stłumione krzyki, płacz dzieci lub nietypowe hałasy, możesz pomóc na kilka sposobów, a mianowicie: porozmawiać z osobą pokrzywdzoną i powiedzieć jej, że domyślasz się, iż w jej domu jest przemoc; zapytać, czego by potrzebowała, zaproponować wezwanie policji lub
– w zależności od potrzeb osoby pokrzywdzonej
– inną pomoc. Możesz też po prostu wezwać policję, zawiadomić najbliższy Ośrodek Pomocy Społecznej, lub przekazać numer do Ośrodka Wsparcia SOS osobie krzywdzonej – instruuje Joanna Szurlej.
– Takie działania osób zaprzyjaźnionych, sąsiadów czy krewnych mogą przyczynić się do szybszego wyjścia osoby krzywdzonej z sytuacji przemocy. A sprawca widząc, że ofiara ma wsparcie, może poczuć się mniej pewnie. Reagowanie bliskich może być dla niego sygnałem, że jednak coś jest nie w porządku z jego zachowaniem. Zatem – jeśli jesteś świadkiem przemocy, lub sama jej doświadczasz – nie wstydź się, proś o pomoc! To oprawcy powinni się wstydzić przemocy, a nie ofiary!
***
Specjalistyczny Ośrodek Wsparcia SOS mieści się przy ulicy Jana Pawła II 18A w Lesku. Można tu skorzystać z hostelu oraz wsparcia prawnika i psychologa. W ośrodku można przebywać do trzech miesięcy, w szczególnych przypadkach pobyt można wydłużyć. Kontakt przez telefon 663 327 000 lub Facebooka – Ośrodek Wsparcia SOS LESKO. Ośrodek świadczy pomoc całodobowo i bezpłatnie.
„Niebieska Linia” – ogólnopolski telefon zaufania dla ofiar przemocy w rodzinie. Działa przez całą dobę. Dzwoniąc pod nr 800-120-002, można uzyskać pomoc psychologiczną oraz informacje o możliwościach uzyskania pomocy najbliżej miejsca zamieszkania.
Listę placówek świadczących wsparcie i pomoc dla ofiar przemocy domowej można także znaleźć na stronie Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie.
Martyna Sokołowska



4 Responses to "Nie bądź obojętny, reaguj na przemoc"