Żenująca komedia za nasze pieniądze

O tym, że w PiS każdy jest „zupełnie niezwykłym człowiekiem”
– jak na przykład pan prezes Obajtek – to Polacy już wiedzą, w każdym razie ci, którzy chcą oglądać telewizję rządową. Każdy w PiS jest odważny jak lew, mądry jak sowa i pracowity jak mrówka. Każdy mógłby służyć za wzór pozytywnego bohatera powieści i po prostu aż szkoda, że Henryk Sienkiewicz już dawno zmarł i nic – niestety – o dzielnych działaczach PiS nie napisze, bo byłoby pewnie lepsze niż cała Trylogia razem wzięta.
Jednak choć – parafrazując znany cytat z dzieła wieszcza Adama – PiS ma w szeregach dzielnych, pełnych animuszu, ale żaden nie śmiałby stać przy Mateuszu! Premier albowiem najdzielniejszym z dzielnych jest, najlepszym z najlepszych i w ogóle. Już się Polacy nasłuchali, jak to M. Morawiecki, ledwie 13-letnim pacholęciem będąc „komunę” w Polsce obalał, za co był przez władzę ludową represjonowany. Okazało się jednak, że obozowi władzy nie dość było tymi – z przeproszeniem – głupotami karmić Polaków. Teraz imperialne zapędy rządzących, by z ludzi robić idiotów, na zagranicę się przeniosły. „Poland: the Royal Tour” to seria przygotowana przez Polską Fundację Narodową, która pokazuje najciekawsze miejsca w Polsce. W sumie niezły pomysł na promocję Polski. Szkoda tylko, że zamiast promocji wyszła błazenada. W ramach projektu „Reputacja” powstał bowiem spot reklamujący …premiera Mateusza Morawieckiego. Cały projekt kosztował, bagatela, 17,5 mln zł. Ile tak dokładnie spot z premierem – nie wiadomo, ale tani pewnie nie był, bo – jak mówiła genialna aktorka Bożena Dykiel w kultowym filmie „Wyjście awaryjne” „na propagandzie nie ma co oszczędzać”. Spot powstał już w 2019 roku, ale uznano, że teraz trzeba go przypomnieć w mediach społecznościowych.
Od razu ostrzegamy, że każdy, kto chce obejrzeć, podejmuje spore ryzyko. Można po prostu pęknąć ze śmiechu, a „odzobaczyć” tych głupot się już nie da. W spocie M. Morawiecki występuje w jednym z ciekawszych miejsc w Polsce i przedstawiany jest – naturalnie w języku angielskim – jako „światowy lider” oraz człowiek, który „przeciwstawił się prześladowcom i przyczynił się do upadku imperium zła”. Mowa rzecz jasna o tym, jak to premier Morawiecki, już jako – uwaga teraz, wiek młodego premiera walczącego o wolną Polskę znów obniżono – 11-latek! – Naszym przewodnikiem w tej niezwykłej podróży będzie człowiek, który zna historię tego kraju wyjątkowo dobrze, ponieważ jest jej częścią. Mając zaledwie 11 lat, rozpoczął w podziemiu walkę o wolność. Nim skończył 19 lat, był wielokrotnie porywany, aresztowany i bity przez Służbę Bezpieczeństwa! Przeciwstawił się prześladowcom i przyczynił do upadku „imperium zła”. Oto Mateusz Morawiecki. Dziś jest premierem Polski – słyszymy nie bez zdumienia na nagraniu.
W zasadzie to niepotrzebnie twórcy tego dzieła tak się ograniczyli. Równie dobrze można było premierowi Morawieckiemu przypisać sukcesy w postaci zwycięstwa w bitwie pod Grunwaldem, Chocimiem, Wiedniem i gdzie tam komu jeszcze pasuje, obronę Jasnej Góry przed Szwedami, Cud nad Wisłą, a także chrzest Polski. To, że wówczas jeszcze się nie narodził nie ma żadnego znaczenia, bo na pewno walczył o Polskę w „życiu przedprenatalnym”, po prostu „jego duch zawsze żył wśród nas”. Spot ma niewątpliwie swe dobre strony – wzbudził sporo uciechy:- Morawiecki jako kilkunastolatek obalił ZSRR. Dziękujemy panie premierze za wywalczoną wolność – głosi na cały świat za nasze pieniądze Polska Fundacja Narodowa – zauważa na Twitterze Roman Giertych. – Jak miał 4 latka walczył z SB – sam, jak skończył 18 – sam doprowadził do obrad Okrągłego Stołu, tak naprawdę to on był Prezydentem RP, nie żaden Wałęsa, ani Kwaśniewski. Złoty, a skromny – kpi poseł Lewicy Tomasz Trela.
Pośmiać się oczywiście można, a za granicą i tak słabo kojarzą, kto to Morawiecki, to wstyd średniego kalibru. Mniej zabawne jest, że Polska Fundacja Narodowa swe „przedsięwzięcia” realizuje z pieniędzy spółek Skarbu Państwa, czyli publicznych…

Redaktor Monika Kamińska

29 Responses to "Żenująca komedia za nasze pieniądze"

Leave a Reply

Your email address will not be published.