WSIiZ ma już 25 lat!

Uczelnia kiedyś…Fot. WSIiZ (3), W.K.
…i dziś. Fot. WSIiZ (3), W.K.

– Był 1996 rok. Przyjęliśmy 2,5 tys. studentów na zaledwie 3 kierunki. Dziś mamy ich kilkanaście, a samych absolwentów 60 tys.! – wylicza dr Wergiliusz Gołąbek, rektor Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. W ciągu ćwierć wieku uczelnia wykształciła 7 tys. obcokrajowców z blisko 50 krajów świata. Na jubileuszowej konferencji prasowej władze uczelni opowiedziały o jej początkach, obawach, jakie im towarzyszyły. Zdradziły także, w czym tkwi jej sukces.

Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie powstała 8 marca 1996 r. jako rozwinięcie działalności Rzeszowskiej Szkoły Menedżerów oraz Stowarzyszenia Promocji i Przedsiębiorczości. Jej głównym pomysłodawcą i twórcą był obecny prezydent uczelni był
– dr hab. inż. Tadeusz Pomianek, prof. WSIiZ. – Przypomnę, że 1989 r. był czasem euforii. Wszyscy byliśmy pełni nadziei. Ludzie starali się odpowiedzieć sobie na pytanie: „Co dalej?”. Byli też tacy, którzy pytali: „Co ja mogę zrobić dla kraju, który wreszcie ma szansę być wolnym?” – opowiadał. Sam postawił na więcej niż trudne zadanie, by w tak niesprzyjających czasach tworzyć uczelnię. Ćwierć wieku później mówi bez cienia wątpliwości: „Było warto”.
-To nie była droga usłana różami. Okres lat 80. – 90. był bardzo trudny. Nie wiadomo było, w jakim kierunku to wszystko pójdzie – podkreślał dr Wergiliusz Gołąbek, rektor WSIiZ.
– Trzeba było mieć odwagę, być mężnym, roztropnym i mądrym. Cztery sokratejskie cnoty, które do dziś są aktualne.
Początki były skromne. – Był rok 1996. Przyjęliśmy 2,5 tys. studentów na zaledwie 3 kierunki. Dziś mamy ich kilkanaście, a samych absolwentów 60 tys.! – wyliczał rektor. Do dziś pamięta daty, które były przełomowe w życiu WSIiZ. W 1999 r. ruszyły pierwsze studia magisterskie na kierunku ekonomia. 5 lat później zaczęto kształcić w języku angielskim, co było ewenementem na skalę Polski. W 2015 r. uczelnia dostała uprawnienia doktorskie.
Ostatni rok – już nie tylko w Rzeszowie, ale wszędzie – pokazał, jak istotne jest stawianie na innowacyjność. – Gdy w marcu ubiegłego roku premier zarządził nauczanie online, my mieliśmy to już za sobą. Dysponowaliśmy platformami do kształcenia synchronicznego i asynchronicznego. Udało nam się w naturalny sposób przejść do nauczania zdalnego – zauważył dr hab. Andrzej Rozmus, prorektor WSIiZ ds. Nauczania. – Ta sytuacja jest też aspiracją do tego, by wykorzystać niektóre z tych doświadczeń, narzędzi po pandemii.
Ale stawia się tu nie tylko na kształcenie, ale również badania naukowe oraz… książki. Przed kilkoma laty z inicjatywy ks. prof. Michała Hellera oraz prof. Tadeusza Pomianka powstało Wydawnictwo Copernicus Center Press, które sprzedało 600 tys. publikacji.

Otwartość na wyzwania

Władze tłumaczyły, jak udało im się przez tyle lat utrzymać na rynku. – Jeśli uczelnia ogranicza się tylko do kształcenia, sama skazuje się na niebyt. My działamy w przekonaniu, że nie można prowadzić dobrze studiów bez „trójkąta”: nauki, kształcenia oraz współpracy z otoczeniem – przekonywał prof. Tadeusz Pomianek. – U nas przychody pozadydaktyczne wynoszą 55 proc. Obok grantów naukowych są to usługi na rzecz gospodarki – tłumaczył.
Pytany o obawy od początku funkcjonowania WSIiZ, przyznał, że towarzyszyły mu cały czas. -Z jednej strony trzeba było inwestować, z drugiej zachować płynność finansową. Na rynku jest konkurencja, a większość uczelni ma ofertę studiów bezpłatną. Co więcej, jesteśmy z dala od największych centrów cywilizacyjnych państwa – wymieniał prezydent. Musieli więc się wykazać. – Mieliśmy pomysły dotyczące kształcenia studentów z różnych stron świata. Przede wszystkim to bardziej rentowne. Zwrócił też uwagę na inny aspekt. – Dlaczego Polska nie ma żadnej polityki migracyjnej, która pomagałaby ściągać młodych ambitnych ludzi? Powinni się tu kształcić i wzmacniać nasz zdewastowany przez historię potencjał intelektualny – przekonywał, tłumacząc, że zróżnicowanie wielokulturowe może przynieść wiele korzyści.
Zdradził, co władze uczelni starały się zaszczepić u swoich pracowników. – Przekonywaliśmy ich, że człowiek na co dzień korzysta ze skromnego procentu własnego potencjału. Dopiero kiedy spotyka się z wyzwaniami, okazuje się, że może znacznie więcej – tłumaczył prof. Tadeusz Pomianek. – Być może to tajemnica naszego sukcesu
– otwartość na wyzwania.

wk

 

8 Responses to "WSIiZ ma już 25 lat!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.