Szkolenie psów służbowych Krajowej Administracji Skarbowej to francusko-polski pionierski projekt – pierwszy taki w Polsce. Szkolenie potrwa 8 tygodni – czytamy na stronie KAS.
We wczesnym wykrywaniu COVID-19 u ludzi zostaną przeszkolone cztery zespoły kynologiczne przewodników z psami KAS, z izb administracji skarbowej z: Opola, Rzeszowa, Gdyni oraz Warszawy. Pilotażowe szkolenie odbędzie się w Ośrodku Szkoleniowym w Kamionie. Psy zostaną nauczone rozpoznawania zapachu COVID-19, pobranego od osób zarażonych wirusem. Program szkolenia powstał w oparciu o dwa niezależne protokoły treningu medycznego do wykrywania przez psy COVID-19. Protokoły zostały opracowane przez polską grupę badawczą pod przewodnictwem prof. Michała Dzięcioła z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu oraz francuską grupę badawczo-naukową prof. Dominique Grandjean z Wyższej Szkoły Weterynarii w Alfort (Francja).
Ten innowacyjny projekt poszerzy zakres wykorzystania psów służbowych KAS, a tym samym przyczyni się do walki z COVID-19. Nie chodzi w nim o to, by zwierzęta zastąpiły profesjonalne badania, jednak wykrycie przez psa zakażenia będzie podstawą do wykonania testu na obecność wirusa. Mowa tu szczególnie o osobach bezobjawowych, które na ten moment są praktycznie niemożliwe do przypadkowego wykrycia. Psy miałyby rozpoznawać chorych na lotniskach, w wejściach do centrów handlowych lub po prostu na ulicy.
Jeszcze w 2020 roku grupa naukowców z Francji postanowiła przeprowadzić nowatorską próbę wykrywania COVID-19 za pomocą… psich nosów. Zespół odkrył, że odpowiednio wyszkolone zwierzęta potrafią wykryć obecność wirusa. Naukowcy z National Veterinary School of Alfort pod Paryżem przeszkolili osiem owczarków belgijskich malinois pod kątem identyfikacji osób zakażonych koronawirusem.
W jaki sposób wytrenowano psy? Do nauki rozpoznawania choroby wykorzystano próbki zapachowe pobrane z pach ponad 360 osób – zarówno chorych na COVID-19, jak i zupełnie zdrowych. Okazało się, że pot osób zdrowych i osób chorych pachnie dla psów inaczej. Czworonogi były w stanie wykryć obecność wirusa w większości przypadków, uzyskując 95 proc. skuteczności.
Anna Moraniec


