Na basenie mają… obradować radni

Czy obiekt pływalni krytej „Fregata” w Kolbuszowej będzie również służyć jako miejsce obrad Rady Miejskiej? Fot. Paweł Galek

Wydawało się, że baseny budowane są po to, żeby służyły mieszkańcom do pływania i rekreacji w wodzie. Okazuje się,
że w Kolbuszowej niekoniecznie. Miejscowy magistrat przygotowuje się właśnie do nowego zagospodarowania wnętrz pływalni krytej. W jednym z pomieszczeń obiektu ma… obradować Rada Miejska.

Obiekt pływalni krytej „Fregata” w Kolbuszowej ma już prawie 15 lat. Jego budowa kosztowała ponad 11 mln zł. W zasadzie nie było roku, żeby gmina nie dokładała do funkcjonowania tego budynku. W 2019 r. było to ok. 2,5 mln zł. I to właśnie zmniejszenie kosztów utrzymania jest powodem rozpoczęcia przygotowań do nowego zagospodarowania pomieszczeń pływalni krytej. Jak się okazuje, jedno z nich ma zajmować… Rada Miejska.
Problem w tym, że nowy gospodarz obiektu, Ryszard Zieliński, ma chyba trochę inną koncepcję. – Pan kierownik ma mnóstwo pomysłów na to, żeby ta pływalnia zaczęła żyć – twierdzi radny Mirosław Kaczmarczyk. – Zapewnia, że jest w stanie zapełnić pomieszczenia w tym obiekcie, zorganizować tam ciekawe zajęcia. Zapotrzebowanie na takie rzeczy po pandemii będzie najpewniej większe. A więc jeśli nie posunęliśmy się za bardzo w pracach, to może warto przeanalizować, zmienić plany i dać wolną rękę panu kierownikowi – apeluje.
Burmistrz Jan Zuba przyznał, że są już podpisane umowy dotyczące adaptacji pomieszczeń na kolbuszowskiej pływalni. Muszą więc zostać wykonane pewne prace projektowe.- Zapraszaliśmy na spotkania z projektantem pana kierownika. Mógł tam zgłaszać swoje uwagi czy pomysły. Niemniej jednak etap projektowania to nie jest jeszcze przesądzona realizacja zadania. Będziemy o tym wszystkim jeszcze rozmawiać – zaznaczył.

Paweł Galek

One Response to "Na basenie mają… obradować radni"

Leave a Reply

Your email address will not be published.