
wymagała szybkiej interwencji medycznej. Fot. Martyna Sokołowska
Cała sytuacja wyglądała dosyć groźnie. Starsza kobieta skarżyła się na duszności, a pogotowie nie dysponowało ani jedną wolną karetką. Do pomocy skierowano strażaków z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Sanoku.
Do zdarzenia doszło w minioną sobotę, około godziny 11. Starsza kobieta skarżąca się na duszności wymagała szybkiej interwencji medycznej. Na miejsce wezwana została pomoc, ale w tym czasie pogotowie nie dysponowało ani jednym wolnym zespołem ratownictwa medycznego. Do pomocy zadysponowani zostali więc sanoccy strażacy i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po przybyciu na miejsce kobiecie podano tlen, na szczęście jej stan okazał się nie być bardzo poważny. Zdecydowano, że kobieta dotrze do szpitala własnym transportem.
Szpital znowu pełny
Grzegorz Panek, dyrektor sanockiego szpitala w rozmowie z Super Nowościami mówi, że tylko w sobotę do lecznicy przyjętych zostało 14 osób z koronawirusem. – Tyle ile mieliśmy wolnych łóżek, w piątek zwolniliśmy 14 osób do domu, w sobotę nie mieliśmy już ani jednego wolnego łóżka covidowego – rozkłada ręce dyrektor. Pod respiratorami w sobotę było już ponad 30 osób. – Robimy co możemy, aby zapewnić pacjentom bezpieczeństwo, jeśli nie mamy wolnych miejsc, a chory wymaga hospitalizacji, dyspozytor kieruje go do szpitala, w którym są jeszcze wolne miejsca dla chorych na koronawirusa – relacjonuje Grzegorz Panek.
Czekają na wsparcie
Dyrektor przyznaje, że sytuacja jest bardzo trudna. – Cały czas czekamy na wieści od wojewody w sprawie skierowania do naszego szpitala dodatkowych pielęgniarek do pracy, nasz personel jest już bardzo zmęczony, od prawie czterech tygodni pielęgniarki pracują na pełnych obrotach – przypomina dyrektor.
Kilka dni temu szef sanockie lecznicy wystąpił do wojewody podkarpackiej o skierowanie do pracy w sanockim szpitalu 10 pielęgniarek, ale jak podkreśla dyrektor, szpital przyjmie do pracy każdą parę rąk.
Przestrzegaj obostrzeń
W ostatnim czasie w powiecie sanockim gwałtownie wzrasta liczba osób objętych kwarantanną, 12 marca było ich już 851. Liczba nowych zakażeń w powiecie sanockim wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie.
Starosta sanocki apeluje, aby nie stwarzać zagrożenia dla innych osób i bezwzględnie przestrzegać obostrzeń. Za złamanie zasad kwarantanny czy izolacji domowej grozi karami finansowymi wynoszącymi od 500 do 30 tysięcy złotych.
Od początku trwania pandemii Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Sanoku nałożył kary za łamanie obowiązków kwarantanny na 16 osób.
Martyna Sokołowska



One Response to "Chorych nadal przybywa"