
Podpalacz jest już w rękach policji, decyzją sądu trafił do aresztu. Mężczyzna usłyszał już zarzuty, grozi mu do 10 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w miniony piątek w Przysietnicy pod Brzozowem. Jak informuje policja, zgłoszenie o pożarze domu wpłynęło do dyżurnego miejscowej komendy policji przed godziną ósmą rano. – Ze wstępnych ustaleń wynikało, że to było celowe podpalenie, a ogień został zaprószony wewnątrz budynku – relacjonuje Monika Dereń, rzecznik brzozowskiej policji.
W chwili wybuchu pożaru w domu przebywały dwie osoby, w tym jedna niepełnosprawna poruszająca się na wózku inwalidzkim. – Kiedy domownicy zorientowali się o istniejącym zagrożeniu, ugaszenie pożaru własnymi siłami, było już niemożliwe – relacjonuje Monika Dereń.
Ogień rozprzestrzeniał się bardzo szybko. Jednemu z mężczyzn udało się wydostać na zewnątrz, drugi ze względu na niepełnosprawność nie mógł się sam wydostać z płonącego domu. Uratowali go strażacy, którzy ewakuowali mężczyznę przez okno, inne drogi ewakuacji odciął ogień. W wyniku pożaru mężczyzna doznał rozległych obrażeń.
Jak informuje policja, pracujący na miejscu zdarzenia funkcjonariusze ustalili, że związek podpaleniem może mieć 47-latek, który zamieszkiwał podpalony dom. Jeszcze tego samego dnia został zatrzymany przez policję, w chwili zatrzymania był pijany, miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. 47-latek trafił do policyjnego aresztu. – Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 47-latkowi zarzutów – informuje Monika Dereń. Decyzją sądu trzy najbliższe miesiące podejrzany o podpalenie domu mężczyzna spędzi w areszcie.
Wyjaśnianiem przyczyn i okoliczności zdarzenia zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Brzozowie. Za podpalenie, które zagrażało życiu i zdrowiu ludzi, grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Martyna Sokołowska



One Response to "Areszt dla podpalacza"