Pierwsze ataki TVPiS na Konrada Fijołka

– Rzeszowianie mnie znają – osobiście lub z debaty publicznej, w której uczestniczę od wielu lat i wiedzą, że jestem człowiekiem łagodnym – ocenia Konrad Fijołek, który w poniedziałek ogłosił, że zamierza ubiegać się o urząd prezydenta miasta. Fot. Wit Hadło

Tego samego dnia, kiedy opozycja przedstawiła swojego kandydata na prezydenta Rzeszowa, politycy opcji rządzącej oraz media rządowe wypomniały Konradowi Fijołkowi jego głośny wpis na Facebooku. Konrad Fijołek poparł strajkujących przeciwko decyzji Trybunału ws. aborcji i napisał: . „je*** je*** kaczystan”. – Jedno moje wystąpienie zostało rozdmuchane przez machinę hejterską obozu władzy, a każdy, kto mnie zna, wie, że jestem człowiekiem spokojnym
i kompromisowym – komentuje szef Rozwoju Rzeszowa.

Pierwszy słowa Konrada Fijołka przypomniał europoseł Patryk Jaki, który wkleił screen jego wpisu sprzed kilku miesięcy. „Opozycja totalna PO-SLD-Hołownia-PSL ogłosiła swojego kandydata na Prezydenta Rzeszowa. Kultura osobista, umiejętność prowadzenia debaty, zdolność do łączenia wszystkich” – napisał na Facebooku. Nie uszło to uwadze telewizji publicznej.
„Lewicowy polityk Konrad Fijołek został kandydatem opozycji na prezydenta Rzeszowa. Wcześniej budził kontrowersje, gdy zamieszczał w sieci bardzo wulgarne wpisy. Nie zgadzając się z decyzją Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji, Fijołek pisał m.in. „je*** je*** kaczystan”. Za swoje zachowanie nie przeprosił – wręcz przeciwnie” – przypomniała TVP Info.
Sam zainteresowany tłumaczył wtedy, że „Użycie jego słów we wspomnianym komentarzu było w pełni świadome i adekwatne do wywołanej przez władze dramatycznej sytuacji społecznej i samego komentowanego posta, w którym protestujące kobiety krzyczą: „Cały Rzeszów śpiewa z nami, wyp***ć z pisowcami”.
Dziś stwierdza, że tamto tłumaczenie jest aktualne. – Moje słowa były mocno osadzone w kontekście tamtej bardzo skrajnej sytuacji oraz konwencji protestu – mówi w rozmowie z nami kandydat na prezydenta Rzeszowa. Przypomina, że decyzja Trybunału Konstytucyjnego doprowadziła do tego, że w środku pandemii ludzie wyszli na ulice, protestując przeciwko odbieraniu kobietom ich praw.
– Zaczyna mnie to bawić. Jedno moje wystąpienie – zapewne nie najładniejsze – zostało rozdmuchane przez machinę hejterską obozu władzy, a każdy, kto mnie zna, wie, że jestem człowiekiem niezwykle spokojnym i kompromisowym. To tak naprawdę moje oblicze. Mieszkańcy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że to próba przypisania mi bycia wulgarnym, co jest oczywistą nieprawdą – uważa Konrad Fijołek.
Jest przekonany, że przypominanie o wpisie z października nie wpłynie na wynik majowych wyborów. – Rzeszowianie mnie znają – osobiście lub z debaty publicznej, w której uczestniczę od wielu lat i wiedzą, że jestem człowiekiem łagodnym. A to przecież oni będą wybierać prezydenta, a nie ludzie z Polski – zauważa. Na koniec jednak dodaje: – Jeśli ktoś poczuł się urażony takim sformułowaniem, jestem gotów każdego przeprosić.

wk

31 Responses to "Pierwsze ataki TVPiS na Konrada Fijołka"

Leave a Reply

Your email address will not be published.