
Apklan Resovia w sobotę zmierzy się z liderem Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Zespół trenera Mariusza Lewandowskiego ma najlepszą defensywę w lidze, najwięcej zwycięstw – 14, najlepszego strzelca – Słowak Roman Gergel z 15 golami i najmniej porażek 1.
– Zagramy z liderem, wiem jaki to zespół ale uważam, że musimy patrzeć na siebie, a wiemy o co gram. Trudne zadanie ale my jesteśmy po w Resovii, żeby go wykonać – mówił w rozmowie z Resovia TV, słowacki obrońca ekipy z Wyspiańskiego 22, Oliver Podhorin. – Przed nami trudne zadanie ale wierze, że się utrzymamy. Każdy mecz jest dla nas niezwykle istotny i każdy punkt. Ważna w tym wszystkim jest defensywa. Jak zagramy na zero z tyłu to zawsze można myśleć o zdobyciu bramki. Mam nadzieję, że będziemy gromadzić punkty i ruszymy do góry w tabeli – dodaje Podhorin.
Resoviacy po remisie z Miedzią opuścili ostatnie miejsce w tabeli i mają punkt więcej niż będące za ich plecami Zagłębie Sosnowiec. – Nie ma co się tym zadowalać, bo sytuacja wciąż nie jest jasna – mówi w rozmowie z klubowa telewizją, trener Akplan Resovii, Radosław Mroczkowski. – Najlepsza w tym wszystkim jest metoda małych kroków i kolejnego spotkania, które jest przed nami bardzo ważne, a następne będzie jeszcze ważniejsze, bo tych kolejek będzie z czasem coraz mniej, a punkty trzeba będzie zdobywać. Wiemy w jakiej sytuacji jesteśmy, a każdy mecz gramy z drużynami które są przed nami. Do meczu z Termalicą przygotowywaliśmy się najlepiej jak się da. Nie ma co się rozwodzić na temat rywala, tylko patrzeć pod kątem mojego zespołu. Faworytami na pewno nie byliśmy w poprzednich spotkaniach, a teraz tym bardziej. Liczę, że boisko będzie trochę mówiło inaczej – mówi szkoleniowiec Apklan Resovii, który odniósł się tez do stanu murawy przy Wyspiańskiego 22. – Boisko jest jakie jest i nic nie zmienimy na pewno nie sprzyja żeby myśleć o grze na lepszym poziomie czysto technicznym, bo z tym są problemy ale musimy sobie z tym radzić i jestem ostatni do narzekania. Przyjmuje to co jest. Musimy się do tych warunków przygotować i dostosować, a na pewno mankamentów jest sporo. Liczymy, że z tygodnia na tydzień to boisko będzie lepsze – stwierdza trener Mroczkowski.
Bruk-Bet Termalica (w jej barwach w latach 2010-2012 46 meczów rozegrał obrońca apklan Resovii Dawid Kubowicz strzelając 3 gole) choć lideruje na zapleczu ekstraklasy to rundę wiosenną nie rozpoczęła zbytnio okazale. Dwa remisy i zwycięstwo i w każdych z tych meczów zespół trenera Mariusza Lewandowskiego musiał gonić wynik(z Zagłębiem przegrywał 0-1, z Sandecją 1-2 a z GKS-em Bełchatów 0-1). – Trzeba było odrabiać straty, ale plan zawsze jest taki, żeby dobrze zacząć, strzelić pierwszą bramkę, żeby był spokój, ale jak widać róznie z tym wygląda mówi na klubowej stronie pomocnik Bruk-Bet Termalicy, Sebastian Bonecki. – Zawsze ta druga runda, rewanżowa jest trudniejsza Dużo przeciwników, podwójnie motywuje się, grając przeciwko nam, żeby zabrać punkty ale też walczą o swój byt. W żadnym meczu nie jest łatwo. Mamy jednak swój styl, chcemy dominować i szukać gry piłką po ziemi i nie upraszczać środków, tylko starać się piłkę rozgrywać i grać gdzieś kreatywnie z przodu – stwierdza Bonecki. Ekipa z Niecieczy (na wyjeździe w tym sezonie jeszcze nie przegrała bilans 6-2-0) w sobotę po raz czwarty w historii zagra z Apklan Resovią. Pierwsze mecze w sezonie 2009/2010 były rozgrywane jeszcze w ramach II ligi. Wówczas oba zespoły wygrywały na swoich boiskach po 1-0. W rundzie jesiennej 2020/21 Bruk-Bet Termalica wygrała 2-0.
rrf
APKLAN RESOVIA – tERMALICA
sobota, godz. 15


