Chorzy z Podkarpacia trafiają już do Małopolski

Rzeszowski szpital MSWiA w całości przeznaczony będzie dla pacjentów z koronawirusem. Fot. Wit Hadło

– Ostatnie dni są szczególnie trudne dla Podkarpacia. Już dwa tygodnie temu przekroczyliśmy liczbę hospitalizacji ze szczytu drugiej fali pandemii. Ostatni tydzień przyniósł ponad 1000 przypadków dziennie, co powoduje duże obciążenie szpitali. Dlatego musieliśmy skorzystać z pomocy województwa małopolskiego – mówiła w poniedziałek Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki.

Już podczas tego weekendu kilkunastu chorych na COVID-19 mieszkańców Podkarpacia trafiło do szpitali w Dąbrowie Tarnowskiej i Gorlicach. Wojewoda dodała, że sytuacja na Podkarpaciu jest „trudnym wyzwaniem”, zwłaszcza że dużo zachorowań obserwuje się u osób młodych, do tej pory przechodzących zakażenie bezobjawowo, nawet dzieci. – Zjawisko zaczęło się nasilać już w październiku ub. roku. Wtedy trafiało do nas po kilkunastu pacjentów miesięcznie. Obecnie mamy dwóch małych pacjentów z pozytywnym testem i silnym zapaleniem płuc, na szczęście bez biegunki, co często się zdarza. Od października też notujemy pacjentów z powikłaniami pocovidowymi. I oni to ciężko przechodzą, wysoka gorączka, bóle głowy, brzucha. Jeden z maluchów tak cierpiał, że zwijał się z bólu, było nawet podejrzenie zapalenia wyrostka, a to był tylko objaw wieloukładowego zespołu zapalnego u dzieci po przechorowaniu COVID-19, nazywany PIMS – mówił Super Nowościom kilka dni temu prof. dr hab. med. Bartosz Korczowski, kierownik I Kliniki Pediatrii i Gastroenterologii Dziecięcej w KSWnr 2 w Rzeszowie. Dlatego wojewoda podjęła decyzję o wyznaczenie dodatkowych miejsc dla małych pacjentów, którzy chorują na COVID-19, są obecnie tworzone w szpitalu w Przemyślu.

Szpital MSWiA w całości dla pacjentów z koronawirusem

Dodatkowe łóżka i respiratory dla wszystkich grup wiekowych przygotowane zostaną także w stolicy Podkarpacia. – Podjęłam decyzję, aby szpital MSWiA w Rzeszowie, w którego nowym skrzydle mieści się szpital tymczasowy, był w całości dedykowany pacjentom zakażonym koronawirusem. Potrzebujemy takiej placówki w centrum województwa – podkreślała Ewa Leniart. 
Wojewoda apelowała też o zachowywanie dystansu społecznego i noszenie maseczek. – Zaszczepiliśmy już ponad 250 tys. osób, ale groźba transmisji koronawirusa i powstawania dużych jego ognisk nadal istnieje. Dbajmy o zdrowie swoje i innych. Medycy stoją aktualnie przed największym wyzwaniem od początku pandemii – przypominała.  
W poniedziałek na Podkarpaciu hospitalizowanych było 1724 chorych na COVID-19, z czego 193 potrzebowało wsparcia respiratorem. Powodem takiej sytuacji jest prawdopodobnie brytyjska mutacja koronawirusa, która odpowiada już za 80 proc. zakażeń w Polsce, a która jest bardziej zaraźliwa i zjadliwa. Wszystkich łóżek covidowych w regionie było 2222, respiratorów – 239.

Anna Moraniec

5 Responses to "Chorzy z Podkarpacia trafiają już do Małopolski"

Leave a Reply

Your email address will not be published.