Szukają chętnych, którzy odciążają opiekunów

Rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych, często są to samotni rodzice, którzy nie mogą swojego dziecka zostawić samego. Fot. Pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

– Pandemia wyciąga z nas wszystko co złe. Stajemy się sobie dalecy i wrodzy. Krzyczymy na siebie i nie słuchamy siebie nawzajem. Ale… można inaczej – wierzy Magdalena Rawska, lekarz stomatolog i pomysłodawczyni akcji wsparcia opiekunów osób niepełnosprawnych w Tarnobrzegu.

– Jest sprawa do zrobienia. Mała, a wielka. Rodzice i opiekunowie osób niepełnosprawnych, często są to samotni rodzice, nie mogą swojego dziecka zostawić samego. Nie mogą kiedy chcą wyjść do lekarza, do urzędu, fryzjera, na spacer, po zakupy. Nie zawsze mogą pójść ze swoim podopiecznym. Dlatego narodził się pomysł, żeby im pomóc. Chcemy stworzyć bazę wolontariuszy, którzy raz na jakiś czas mogliby posiedzieć z dzieckiem, czy dorosłym niepełnosprawnym, żeby jego rodzic mógł załatwić swoje sprawy, czy zwyczajnie odetchnąć. Zróbmy razem coś dobrego na serio. Przy takiej „pracy”, czas się mnoży. Serio. Da się go wykroić ze swoich zajęć – mówi lek. stom. Magdalena Rawska, której apel pojawił się w poniedziałek w Internecie i odbił się w Tarnobrzegu szerokim echem.
Pomysł, na który wpadła tarnobrzeska stomatolog jest bardzo prosty. Chodzi o to, aby podzielić się swoimi czasem z tymi, którzy zazwyczaj całodobowo poświęcają go swoim niepełnosprawnym bliskim. Można swoją obecnością odciążyć opiekunów, albo zrobić dla nich i dla ich podopiecznych coś z potrzeby serca. – Jeśli ktoś nie ma czasu, aby potowarzyszyć komuś w domu, a ma umiejętności i wolę, żeby raz na jakiś czas zrobić coś nieodpłatnie dla opiekuna osoby niepełnosprawnej, też przywitamy go z otwartymi ramionami. Jesteś psychologiem, pedagogiem, rehabilitantem, fryzjerem, kosmetologiem, umiesz piec ciasto, umiesz wszyć zamek do spódnicy, leczysz akupunkturą, potrafisz zmienić koła w aucie, itp.? Na pewno uda się spożytkować te talenty w zbożnym celu – mówi M. Rawska.
Każdy kto zgłosi się do inicjatorów akcji zostanie wciągnięty na listę wolontariuszy i zostanie mu udostępniona lista osób, które potrzebują pomocy i także wyraziły zgodę na udział w przedsięwzięciu. – Każdy, kto chciałby się włączyć w akcję, może do mnie napisać na Facebooku, znaleźć mnie osobiście, albo zadzwonić do Sanitasu (tel. 15-814-26-37). Razem naprawdę możemy więcej – mówi M. Rawska.

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.