
Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo to najdłuższa trasa rowerowa w Polsce i jedna z dłuższych w Europie, zrealizowana za 274 mln zł – właśnie znalazła się na rozdrożu -alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. Okres trwałości, czyli czas, w którym należy ją zachować w niezmienionej formie w dwóch województwach się skończył. W przypadku trzech, w tym Podkarpacia – dobiega końca.
Green Velo ma ponad 2 tys. km długości, przebiega przez 5 województw o zróżnicowanych walorach krajoznawczych. W opinii NIK podział odpowiedzialności za poszczególne odcinki nie sprzyjał prawidłowemu utrzymaniu i promowaniu szlaku. Konieczne jest więc powołanie jednego podmiotu, który będzie zarządzał Green Velo. Wnioski sformułowano na podstawie kontroli 5 urzędów marszałkowskich, 4 zarządów dróg wojewódzkich, 23 gmin i powiatów, a także kilku firm z naszego regionu.
Z kładki pieszo-rowerowej korzystali… kierowcy
Izba przypomina, że inwestycja została sfinansowana w 85 proc. ze środków Unii Europejskiej, 10 proc. pochodziło z budżetu państwa, 5 proc. wnieśli beneficjenci. Okres tzw. trwałości projektu w przypadku dwóch województw – podlaskiego i świętokrzyskiego – upłynął z końcem 2020 r., dla trzech pozostałych zakończy się w połowie tego roku. „Oczekiwane efekty związane z rozwojem turystyki rowerowej i jej wpływem na lokalną gospodarkę odnotowały dwa województwa: lubelskie i warmińsko-mazurskie. W urzędach marszałkowskich trzech pozostałych województw nie przeprowadzono analiz dotyczących osiągniętych celów (…)” – informuje NIK.
Kontrola wykazała też wiele nieprawidłowości m.in. dotyczących właściwego utrzymania stanu technicznego. Największe kłopoty stwarzały drogi niepubliczne o nawierzchni tłuczniowej lub będące jednocześnie drogami dojazdowymi do pól (cyklicznie rozjeżdżanymi przez sprzęt rolniczy), czy drogami leśnymi (niszczonymi podczas wywózki drzewa).
Na 23 skontrolowane jednostki co piąta nie przeprowadziła przeglądów gwarancyjnych lub okresowych kontroli dróg i mostów znajdujących się na trasie. Odnotowano również przypadki nierealizowania zaleceń pokontrolnych.
Skrajny przykład to kładka pieszo-rowerowa nad rzeką San w miejscowości Bachów (gmina Krzywcza w woj. podkarpackim). „Wbrew przeznaczeniu, korzystali z niej także kierowcy samochodów osobowych, co – jak pokazały okresowe kontrole przeprowadzone w 2018 r. i w 2019 r.
– stwarzało zagrożenie dla zdrowia i życia użytkowników i mogło doprowadzić do poważnej awarii obiektu lub katastrofy budowlanej. Zalecono wówczas postawienie blokady, która uniemożliwiłaby samochodom wjazd na kładkę” – pisze NIK.
Kolejna kontrola, już w 2020 r. pokazała, że władze gminy nie wykonały zaleceń. Zamiast blokady, przed kładką postawiono jedynie znaki drogowe (notorycznie niszczone i usuwane), oznaczające zakaz ruchu, które dotyczyły również… rowerów.
NIK złożyła zawiadomienie do wójta, a także Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Przemyślu. Ten uznał, by w trybie natychmiastowym zakazać użytkowania kładki do czasu wykonania blokad uniemożliwiających wjazd samochodom oraz przeprowadzenie ekspertyzy stanu technicznego obiektu, która potwierdziła, że zrealizowanie zaleceń jest konieczne.
Miejsca przyjazne rowerzystom
Właściciele pensjonatów, zajazdów, restauracji, muzeów, skansenów, sklepów, czy stacji benzynowych znajdujących się w pobliżu Green Velo mogą się ubiegać o przyznanie statusu „Miejsca Przyjaznego Rowerzystom.” Przedsiębiorcy, którzy go otrzymają mogą z kolei starać się o preferencyjne pożyczki na rozwój turystyki ze środków właściwego ministerstwa.
„W przypadku 4 podkarpackich przedsiębiorców, którzy dostali w sumie 1 mln 250 tys. zł pożyczek, nasza kontrola pokazała, że choć zwiększyli ofertę lub wydłużyli sezon, to ich działania nie przyczyniły się do rozwoju turystyki wokół szlaku”
– stwierdza NIK. Co więcej, w efekcie weryfikacji przez Departament Promocji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego z systemu trzeba było wykreślić 40 obiektów m.in. takie, których właściciele nie przekazywali dobowych ankiet monitoringu ruchu turystycznego za 2019 r., czy nie umieszczali na swojej witrynie internetowej banera Green Velo.
wk



One Response to "NIK krytycznie o Green Velo"