Ktoś tu kłamie

Lekarze i ratownicy medyczni mówią, że sytuacja epidemiologiczna jest dramatyczna, że nie ma kto opiekować się chorymi, że karetki muszą jeździć po kilkaset kilometrów, żeby wreszcie ktoś przyjął od nich pacjenta, tymczasem premier Mateusz Morawiecki mówi na sobotniej konferencji, że sytuacja jest trudna, ale „dobrze radzimy sobie ze skutkami pandemii, a inne kraje nam zazdroszczą”. Ktoś tu kłamie albo „oszczędnie” mówi prawdę co niestety prowadzi do tego, że część społeczeństwa nie rozumie powagi sytuacji i nie stosuje się do obostrzeń (skoro nie jest fatalnie i wirus nie wymknął się spod kontroli, a wręcz „stabilnie” i rząd budując szpitale tymczasowe, szczepiąc, panuje nad sytuacją). Tymczasem według rankingu Bloomberga Polska zajmuje 50. miejsce na 53 notowane państwa, gorzej niż Polska z pandemią radzą sobie tylko Brazylia, Czechy i Meksyk. To prawda wyssana z palca? Jak podaje Ministerstwo Zdrowia w niedzielę rano, w Polsce mieliśmy ponad 29 tys. nowych, potwierdzonych zakażeń koronawirusem. Odnotowano 131 zgonów. Sytuacja źle wygląda też na Podkarpaciu, gdzie od kilku dni nowych zakażeń jest naprawdę dużo. 26 marca odnotowano rekordową liczbę zakażeń 1716, zmarło 35 osób. Nie dużo lepiej było 27 marca – 1480 zakażeń – 38 ofiar. W niedzielę kiedy zawsze odnotowuje się mniejsze liczby (mniej testów), na Podkarpaciu potwierdzono 1333 nowe zakażenia, 20 osób zmarło. Najgorzej sytuacja wygląda w Rzeszowie i powiecie rzeszowskim. W podkarpackich szpitalach znajduje się w tej chwili 2431 łóżek dla pacjentów z COVID-19, z czego zajętych jest 1895. Lekarze mają do dyspozycji 263 respiratory. Wolnych pozostaje 34, ilu z nowo zakażonych będzie musiało z nich skorzystać? Strach się bać, ale przecież rząd panuje nad sytuacją… Chyba, że jednak kłamie.

Redaktor Anna Moraniec

6 Responses to "Ktoś tu kłamie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.