Policyjny pościg na ulicach miasta

Funkcjonariusz zablokowali kierowcy drogę policyjnym radiowozem. Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Gazeta

Sceny jak z filmu rozegrały się w czwartek na ulicach Rzeszowa. 45-letni kierowca audi A4 w Zadąbrowiu nie zatrzymał się do kontroli funkcjonariuszom Krajowej Administracji Skarbowej i zaczął uciekać autostradą A4 w kierunku Rzeszowa. Mundurowi ruszyli za nim. Do pościgu włączyli się rzeszowscy policjanci. Uciekinier przejechał niemal całe miasto. Został zatrzymany po kolizji z radiowozem. W samochodzie 45-latka, który okazał się mieszkańcem Przemyśla, znaleziono narkotyki.

Ok. godz. 15 dyżurny rzeszowskiej komendy został powiadomiony o pościgu prowadzonym przez funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej oraz wydziałów – kryminalnego z Przemyśla i ruchu drogowego z Łańcuta. Mundurowi próbowali zatrzymać kierowcę, który w podprzemyskim Zadąbrowiu nie zatrzymał się do kontroli funkcjonariuszom KAS-u.
– Kiedy audi wjechało do Rzeszowa od strony ronda Kuronia, do pościgu włączyli się rzeszowscy policjanci. Na ulicy Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego funkcjonariusze zauważyli uciekające audi. Kierowca, omijając korek, wjechał z dużą prędkością na chodnik, następnie skręcił w ul. Lwowską, kierując się w stronę alei Kopisto – relacjonuje nadkom. Adam Szeląg, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie.
Mężczyzna przejechał przez parking Millenium Hall. Tam policjanci z oddziału prewencji próbowali zablokować mu drogę. – Mimo że używali sygnałów świetlnych i dźwiękowych, mężczyzna uderzył w radiowóz policjantów prewencji i kontynuował ucieczkę ulicą Rejtana. Na wysokości skrzyżowania z ulicą Paderewskiego ponownie zderzył się z ich radiowozem, nie zatrzymywał się i odjechał w kierunku ul. Sikorskiego. Następnie skręcił na osiedle Zalesie, jadąc ulicami Łukasiewicza, Wieniawskiego do ulicy Kiepury – opisuje nadkom. Szeląg.
Uciekający kierowca wielokrotnie złamał przepisy drogowe m.in.: jechał pod prąd, przejeżdżał przez pasy zieleni, nie stosował się do sygnalizacji świetlnej, wymuszał pierwszeństwo, stwarzając zagrożenie dla pieszych i innych uczestników ruchu.
Ostatecznie został zatrzymany przez funkcjonariuszy oddziału prewencji na ulicy Kiepury po tym, jak policjanci zablokowali mu drogę radiowozem. Po zderzeniu audi wjechało do rowu i uderzyło w ogrodzenie posesji.
– Kierującym okazał się 45-letni mieszkaniec Przemyśla. W chwili zatrzymania był trzeźwy. Również badanie na obecność środków odurzających dało wynik negatywny. Podczas przeszukania w samochodzie mężczyzny policjanci znaleźli i zabezpieczyli środki odurzające – zaznacza oficer prasowy.
Na szczęście mimo złamania szeregu przepisów oraz kolizji z radiowozem, podczas pościgu nikt nie ucierpiał. 45-latek został przekazany policjantom z Przemyśla. Rzeszowscy mundurowi przeanalizują wykroczenia, jakie popełnił. Mężczyzna odpowie także za niezatrzymanie się do kontroli. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
wk

Leave a Reply

Your email address will not be published.