38 proc. uczniów uważa, że ich samopoczucie w trakcie zdalnego nauczania zmieniło się na gorsze – wynika z „Raportu o stanie zdrowia psychicznego uczennic i uczniów”. Mimo to większość twierdzi, że nie potrzebuje pomocy psychologicznej. Ci, którzy odczuwają taką potrzebę, nie korzystają z niej. Powody? Wstyd oraz brak zadowalającej opieki psychologicznej. – Jeżeli nie chcemy mieć masowej plagi depresji, prób samobójczych czy samookaleczania, trzeba dołożyć wszelkich starań, aby stan zdrowia psychicznego wśród dzieci i młodzieży uległ poprawie – apeluje Julian
Wąsek, założyciel Szkoły 2.0.
Szkoła 2.0 to organizacja stworzona przez uczniów dla uczniów. Młodzi ludzie postanowili pochylić się nad problemami dzieci i młodzieży ze szkół podstawowych i ponadpodstawowych w trakcie zdalnego nauczania. Na przełomie lutego i marca 2021r. przeprowadzili badanie ankietowe na grupie ponad 20 tys. osób z całej Polski.
Ankietowani odpowiadali m.in. na pytanie: „Czy twoje samopoczucie zmieniło się w trakcie nauczania zdalnego?”. Jak czytamy w raporcie, aż 38 proc. badanych uważa, że w trakcie zdalnego nauczania zmieniło się na gorsze. 31 proc. wskazało, że nie jest w stanie określić, czy uległo zmianie. W 24 proc. przypadków samopoczucie dzieci i młodzieży uległo poprawie.
Wyniki pokazują też, że uczniowie wyższych klas gorzej znoszą izolację. „Starsze osoby ciężej znoszą zamknięcie w domach i traktują to w pewnym stopniu jako odebranie im czasu, który nigdy już nie wróci. Osoby z rocznika 2003 i 2004 przez pierwsze 2 lata liceum nie pojechały na żadną wycieczkę kilkudniową, a przypomnijmy, że rocznik 2003 jest ostatnim rocznikiem w trzyletnim liceum. Wychowawcy często borykają się z problemem niezintegrowanej klasy, ale z drugiej strony ciężko, żeby była zintegrowana, jeżeli przez dwa lata wspólnej edukacji widziała się na żywo przez raptem niecałe 9 miesięcy” – zauważają autorzy ankiety.
Wbrew pozorom, to wcale nie strach przed zarażeniem wpłynął negatywnie na ich stan zdrowia psychicznego (tak stwierdziło tylko 2,22 proc. badanych). Najczęściej wskazywanym – przez 36,68 proc. ankietowanych – czynnikiem był ograniczony kontakt lub brak kontaktu z rówieśnikami. Drugi powód to obciążenie materiałem (dla 25,37 proc.). 10,75 proc. uczniów przyznało, że nie posiada wystarczających warunków do nauki zdalnej.
Autorzy raportu sprawdzili również, czy młodzi ludzie powinni skorzystać ze specjalistycznej pomocy. Podkreślają, że ich wyniki nie oddają w 100 proc. rzeczywistości, bo to nie psychiatra czy psycholog oceniał ich stan. Ciekawą zależnością jest jednak fakt, że wiele osób określało źle swoje samopoczucie, a jednak aż 76,73 proc. kobiet oraz 87,12 proc. mężczyzn stwierdziło, że nie potrzebuje pomocy psychologicznej. Ci, którzy odczuwali taką potrzebę, nie korzystali z niej. Powód? Po pierwsze, wstyd, a po drugie brak zadowalającej opieki psychologicznej. „Około 50 proc. uczniów na każdym szczeblu edukacji, niezależnie od rodzaju placówki, wskazywało, że pomoc psychologa oferowana przez szkołę znajduje się w przedziale od 0 do 5 punktów na skali 0 – 10” – czytamy.
– Przyznam szczerze, że za każdym razem, gdy otwieram ten raport, bardzo mnie on przytłacza. Przytłacza mnie dlatego, że sam jestem uczniem i mam świadomość, że za każdą cyfrą, za każdym słupkiem na wykresie kryją się faktyczni młodzi ludzie. Młodzi ludzie tacy jak ja, młodzi ludzie, którzy w przeciwieństwie do mnie dużo ciężej znoszą zdalne nauczanie – mówi Julian Wąsek, założyciel Szkoły 2.0. – Najbardziej chyba dobiła mnie ocena stanu opieki psychologicznej w szkole. Powinna to być pierwsza deska ratunku, z której każdy, kto znajduje się w kryzysie, mógłby skorzystać, a niestety bardzo często nie spełnia oczekiwań – podkreśla.
Zauważa, że epidemia może nas zmusić do pozostania w domach przez kolejne miesiące, dlatego trzeba działać. -Uważam, że jeżeli nie chcemy mieć masowej plagi depresji, prób samobójczych czy samookaleczania, trzeba dołożyć wszelkich starań, aby stan zdrowia psychicznego wśród dzieci i młodzieży uległ poprawie. Jako Szkoła 2.0 swoją cegiełkę dołożymy – deklaruje Julian Wąsek.
wk


