
W Wielki Piątek i Wielką Sobotę w „Medyku” zaszczepiono ponad 4 tys. osób. Niektórzy politycy połączyli to błyskawiczne tempo szczepień z wyborami prezydenckimi w Rzeszowie. O komentarz do sprawy szczepień w Rzeszowie, o której głośno zrobiło się w całym kraju, poprosiliśmy dr. Stanisława Mazura, organizatora akcji szczepień. – W przedświąteczną akcję szczepień zaangażowało się kilkadziesiąt osób, w tym dyrektorzy (może niektórzy z opozycji?), którzy w te dni pracowali od 6 rano do 22 wieczorem. Szczepiliśmy według kolejności Narodowego Programu Zdrowia. Ostatnio było więcej młodych, bo szczepiliśmy też: są downictwo, strażaków, służbę więzienną, służby graniczne, policjantów, wojskowych, nauczycieli, studentów medycznych, pielęgniarki, ratowników medycznych i lekarzy, którzy z różnych względów wcześniej nie byli zaszczepieni – mówi Stanisław Mazur, szef CM „Medyk” w Rzeszowie. – Łączenie tej gigantycznej pracy z polityką jest policzkiem dla mnie i mojego zespołu.
Doktor podkreśla, że przede wszystkim jest lekarzem, a nie politykiem. Wszystkim politykierom, którzy wylewają na nas falę hejtu proponuję, żeby przyjechali do Rzeszowa i się zaszczepili pod logiem miasta, w ten sposób promując szczepienia. Planuję nawet powiesić na „Medyku” baner z napisem wszczepiamy czipa z dożywotnim patriotyzmem dla Rzeszowa, Podkarpacia, Polski – mówi z goryczą. Podkreśla, że leczenie ludzi jest jego pasją, a szczepienia to najlepsza profilaktyka zapobiegająca ciężkiemu przebiegowi choroby, co ważne jest szczególnie w przypadku COVID-19, na którą nie ma skutecznego leczenia.
– Gdy słyszę tych niedouczonych, prowadzących różne programy, którzy wyszydzają Rzeszów i Podkarpacie mówiąc np. „Rzeszów? Byłem tam, słynie z trawiastego pasa startowego i szkółki dla pilotów”, albo Rzeszów ze 120 tys. mieszkańców” – to nóż mi się w kieszeni otwiera – kończy.
Przyznaje, że przed świętami wysłał do pracowników SMS, w którym przypomniał, że zdrowie i życie pacjenta ma być dla nich priorytetem, i żeby się nie bali, bo nie będą płacić żadnych kar, „odwalamy kawał dobrej roboty, całą odpowiedzialność ponoszę ja” – pisał w nich. Lekarz zapewnia, że sam osobiście kierował ruchem pacjentów, poświęcając na to cały przedświąteczny czas. – To prawda. W drzwiach witał mnie sam dr Mazur. Na początku myślałam nawet, że to jakaś pokazówka przed konferencją, ale nie, tak było cały czas. Stał nadal, jak ja wychodziłam po szczepieniu, a żadnych mediów nie zauważyłam. Jestem pod wrażeniem i takiego traktowania każdy pacjent by oczekiwał – mówiła Super Nowościom pani Natalia z Rzeszowa, której akurat na piątek, wypadł termin szczepienia.
Nie zmarnowali ani kropelki
Medyk ma rekordowe (111,3 proc.) w Polsce, wykorzystanie ilości dawek, bo bardzo skrupulatnie, co do kropli, wykorzystuje każdą fiolkę, niczego nie utylizując. – Wykonaliśmy 100 000 szczepień, z tego 10000 to porcje dodatkowe!!! Musimy dokupywać strzykawki i igły na swój koszt – wskazuje Mazur. I dodaje, że w „Medyku”1000 osób przeszło szkolenie teoretyczne i praktyczne co do szczepień, oprócz tego przeszkolili 150 farmaceutów, więc ma kto szczepić. Dlatego dodatkowe 2000 sztuk dawek szczepionki Pfizer, które dotarło do nich w Wielki Piątek, nikogo nie przeraziło. – Potrafiliśmy je rozszczepić co do jednej, aby nie „świętowały”, podczas gdy szaleje wirus – mówi.
Spory zastrzyk szczepionek, który przyjechał do Rzeszowa przed świętami wielkanocnymi, to nic nadzwyczajnego. Agencja Rezerw Materiałowych, co jakiś czas przesyła do oddziałów NFZ informacje o dodatkowych pulach szczepionek. Chętne punkty, które mają tzw. moce przerobowe, mogą się po nie zgłaszać. – Taka oferta została skierowana w przedświątecznym tygodniu do wszystkich punktów szczepień. Każdy otrzymał tyle dawek, ile zamówił – podało Centrum Informacyjne Rządu. Placówka w Rzeszowie chciała, a np. szpital w Gdańsku nie. Dzięki temu Podkarpacie, które kilka tygodni temu było na przedostatnim miejscu w Polsce w liczbie zaszczepionych, nadrobiło zaległości. Co ważne, „Medyk” jeździ tam, gdzie nikt nie chce. – Mamy 105 punktów w regionie (w samym Rzeszowie jest ich ok. 20). Jeżeli szczepionki nie pójdą gdzieś na rubieżach Podkarpacia co do jednej, wracamy z nimi do Rzeszowa i tu wykorzystujemy je nawet o godz. 22. Czy za to należy się pochwała, czy lincz? Niech zdecydują sami ludzie, nie politycy – mówi lekarz. A właśnie ludzie to doceniają. – Od czasu nagłośnienia tempa szczepień w Rzeszowie dostałem ponad 300 SMS z gratulacjami od różnych ludzi i środowisk.
Media obiegło Pana zdjęcie z Panią Wojewodą. Może to skłoniło niektórych do upolitycznienia szczepień? – Z Panią Wojewodą rozmawiam od wielu miesięcy. Ona zarządza sytuacją kryzysową związaną z COVID-19. Ona nie jest lekarzem tylko prawnikiem, pytała mnie więc o wiele spraw związanych z pandemią. Bardzo wiele moich uwag, które jej przekazałem w sprawie organizacji szczepień, przekazała wyżej. Te uwagi zostały uwzględnione w Narodowym Planie Szczepień. Na odwiedzenie punktu szczepień przy ul. Rejtana namawiałem ją od dawna, bo chciałem jej pokazać, jak to zorganizowaliśmy. Był też Maciej Masłowski i Konrad Fijołek, oni też nie reprezentowali żadnej partii. Na maseczkach mieli logo Rzeszowa – mówi dr Mazur.
Na medialne zamieszanie ze szczepieniami zareagowały organy kontrolne
Wydział kontroli funduszu rozpoczął analizę sprawozdań szczepień prowadzonych przez „Medyk” zaraz po świętach. Na czyj wniosek? I prezesa NFZ, i ministra zdrowia, i pani wojewody, które zbiegły się w czasie. Korpus kontrolerski ma siedzibę u nas przy ul. zamkowej, ale podlega bezpośrednio pod centralę – wyjaśnia Rafał Śliż, rzecznik prasowy POW NFZ w Rzeszowie. – W razie jakichkolwiek wątpliwości kontrola zostanie pogłębiona, a placówka poproszona o wyjaśnienie. Kary? Na razie nie ma co mówić o jakichkolwiek. Do nas nie wpłynęły do tej pory żadne skargi od pacjentów na sposób przeprowadzania szczepienia przez Punkt Szczepień w „Medyku” w Rzeszowie, ani na żaden z pozostałych 457 punktów szczepiących na terenie Podkarpacia.
Tymczasem „Medyk” nie zwalnia tempa i szczepi kolejnych uprawnionych
– Mamy własne mroźnie pozwalające na magazynowanie miliona dawek, dostajemy szczepionki szybko po rozładunku z samolotu do Rzeszowa i sami wg potrzeb rozmrażamy do 105 naszych punktów szczepień. U nas szczepionka Pfizer się nie przeterminowuje, dzięki temu cały proces przebiega w naszych punktach bardzo sprawnie. – Podjęliśmy ambitny cel, by nadrobić zaległości wojewódzkie w obliczu ogromnej potrzeby społecznej. Obecnie mamy 17 proc. wyszczepialności i tylko 5 województw ma gorszą pozycję, a chcemy mieć odporność populacyjną chociaż przeciętną – mówi lekarz. Dlatego „szczepimy…szczepimy…szczepimy, tak, aby uodpornić jak najszybciej nasz region. Dziękujemy wszystkim, którzy są świadomi, odpowiedzialni i chcą się szczepić. Działajmy” – dodaje. Wnet szczepić będziemy w 33 dużych zakładach pracy, którymi opiekujemy się w medycynie pracy i które zgłosiliśmy już w grudniu. Tak już np. zrobiliśmy z 55+ w WSK Rzeszów. Wkrótce uruchamiamy wspólnie z Urzędem Miasta Rzeszowa szczepienie w hali na Podpromiu, co da nam ogromne nowe możliwości, w tym w samochodach (metodą DriveThru). Uruchomiliśmy kilkanaście populacyjnych punktów szczepień: w Łańcucie, Leżajsku, Przeworsku, Jarosławiu, Przemyślu, Ustrzykach, Krośnie, Sanoku, Dębicy, Kolbuszowej, Mielcu, Tarnobrzegu. Róbmy swoje „SZCZEPIENIA POLITYCZNE”, bo nasza partia to Rzeszów, to Podkarpacie, to Polska”.
Według niego, zdrowie i życie pacjenta ma być dla lekarzy priorytetem, a nie opinie polityczne. Szczepimy tak jak do tej pory. PROSZĘ SIĘ NIE BAĆ. Żadnych kar nie zapłacicie. Odwalamy kawał dobrej roboty. Lekarz, to nie automat i ma prawo w szczególnej sytuacji do zakwalifikowania do szczepienia zgodnie z własną wiedzą i sumieniem. Nie wolno Wam kwalifikować za kwiatka, czekoladki, koniak itp. Natomiast za zarządzenia, jakie kieruję do personelu, który jest solidny, pracowity, świetnie współpracujący, jestem odpowiedzialny ja sam.
Anna Moraniec
W dniach 8 – 10 kwietnia mamy wolne miejsca na szczepienia
w populacyjnym punkcie szczepieńě
CM Medyk w C.H. Full – Market przy
al. Rejtana 53 w Rzeszowie.
Szczepimy w godz. 8- 20 szczepionkami
Pfizer i Moderna. Zapraszamy osoby
z całego regionu w wieku 60+ oraz wszystkie inne uprawnione do szczepień, w tym: osoby
w wieku 50 – 59 lat z wystawionym skierowaniem w systemie gov.pl, osoby z grupy 0, służby mundurowe, nauczycieli. Rejestracja na szczepienia możliwa jest poprzez: – Internetowe Konto Pacjenta – ogólnopolska
infolinia – 989 – infolinie CM „Medyk”
– 517 194 743, 17 861 30 78.



23 Responses to "Nasza partia to Rzeszów, to Podkarpacie, to Polska"