


– Dziś w naszym mieście nastąpił moment bardzo szczególny. Ruszamy do ofensywy, do walki o Rzeszów, by nie oddać go w ręce ludzi z zewnątrz. Dlatego, że Rzeszów jest dla nas najważniejszy! – mówił dziś na konferencji prasowej Konrad Fijołek. Ostanie zdanie powtarzał jak mantrę. Przekonywał, że w stolicy Podkarpacia nie mogą rządzić politycy z Warszawy i zaapelował do mieszkańców: – Wzywam was do walki! Razem wygrajmy
nasze miasto!
– W ostatnich tygodniach często nie śpiąc, często nie dojadając, starałem się zjednoczyć opozycję. Dokonałem czegoś, co początkowo wydawało się niemożliwe. Połączyłem wszystkie partie prodemokratyczne. Zrobiłem to, dlatego że Rzeszów jest dla mnie najważniejszy – przekonywał Konrad Fijołek. Dziś stoją tu ze mną fantastyczni ludzie: 19 radnych Rady Miasta Rzeszowa, kilkudziesięciu przedstawicieli różnych rzeszowskich stowarzyszeń obywatelskich, lokalnych, przestrzennych i środowiskowych. To wspaniała drużyna rzeszowskich obywateli. Są tutaj dzisiaj dlatego, że Rzeszów jest dla nas najważniejszy – powtórzył. Wiceprzewodniczący Rady Miasta stwierdził, że jest jedynym kandydatem z Rzeszowa, który nie porzucił tego miasta. Tu się urodził, wychował. Ty mieszka i pracuje. – Nigdy stąd nigdzie nie wyjechałem, bo Rzeszów jest dla mnie najważniejszy. Zawsze był, jest i będzie najważniejszy. Dla moich kontrkandydatów w życiu były rzeczy ważniejsze: kariera w Warszawie, w rządzie, czy parlamencie – wyliczał Fijołek.
Żeby nie decydował Kaczyński albo Ziobro
Tłumaczył, jak istotne jest, by nie oddać miasta w ręce polityków ze stolicy. – To my, rzeszowianie w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat budowaliśmy Rzeszów, sukces tego miasta. To my zbudowaliśmy sobie ten „dom”, a dziś ludzie z zewnątrz, politycy z Warszawy chcą przyjść i nam to miasto urządzać! – oburzał się. – A przecież to my wiemy, co dla Rzeszowa jest najważniejsze. To my go tworzyliśmy i to my wiemy, jak ten nasz dom urządzić – nie ma wątpliwości kandydat. Powołał się na przykład rzeszowskiego pomnika. -To politycy obozu rządzącego uchwalili, wbrew nam, żeby go zburzyć! Nikt nas nie pytał o zdanie! A my, rzeszowianie chcemy, aby ten pomnik został. Jeśli więc w rzeszowskim ratuszu zasiądzie osoba z zewnątrz, która ma swoich szefów politycznych, będzie ich słuchać – przekonywał wiceprzewodniczący RM. – O tym, co w Rzeszowie będzie do zrobienia i jak to zrobić zadecyduje albo pan premier Jarosław Kaczyński, albo pan minister Zbigniew Ziobro, którego kolegą partyjnym jest pan Marcin Warchoł – skwitował.
Trzeba uporządkować przestrzeń
Jak twierdzi Fijołek, jego program został stworzony przez rzeszowian. – Filary programowe stają się frontami walki. Na tych frontach będziemy walczyć o Rzeszów – stwierdził. Wśród najważniejszych zadań jest zieleń i ekologia. – Będziemy urządzać lasy, tworzyć parki i skwery rekreacyjne tak, aby zieleń była najdalej 10 minut od miejsca zamieszkania rzeszowian. Wzdłuż Wisłoka chcemy stworzyć oś zieleni i nasz Central Park. Będziemy dbać o nasze perły zieleni, m.in. Kopiec Konfederatów. Będziemy budować ścieżki biegowe, rowerowe – wyliczał wiceprzewodniczący. Kolejny raz mówił o konieczności uporządkowania przestrzeni oraz uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego na miarę XXI wieku. –Zdecydujemy, jaka ma być zabudowa – gdzie wysoka, a gdzie niska. Gdzie ma być zieleń, rekreacja i jaki ma być transport. To wszystko będzie jasne i pewne – przekonywał Konrad
Fiołek. Stawia też na nowoczesny transport – na bazie tego, co już istnieje. Ma być „realnie”. Co to oznacza? Zwiększoną częstotliwość przejazdu, unowocześnienie autobusowego transportu oraz mądre zarządzanie. – Zbudujemy realne połączenia drogowe, jak połączenie al. Rejtana z ul. Maczka,
dwupoziomowe skrzyżowanie na Pobitnym, południowa obwodnica, przeprawa nad torami w ciągu ul. Wyspiańskiego i Hoffmanowej – wyliczał Fijołek. Wszystkie te rozwiązania mają doprowadzić do jednego – zmniejszenia korków.
Młodzi sami mają napisać program
– Nasze miasto czeka przesunięcie ciężkości działań z infrastruktury w kierunku człowieka oraz jakości życia. Oprócz zieleni, wiąże się ona także z nowoczesną ofertę spędzania wolnego czasu. To rekreacja, rozrywka, a także kultura – wymieniał. Nową ofertę kulturalną mają stworzyć rzeszowskie środowiska. Sztandarową i najbardziej oczekiwaną inwestycją jest aquapark. – Zbudujemy go na Staromieściu, w oparciu o nowoczesne systemy finansowania, o których już wkrótce usłyszycie – zapowiedział Fijołek.
Ważnym „frontem walki” ma być również wspieranie lokalnej przedsiębiorczości. Już przed tygodniem zapowiedział ulgi dla zamkniętych przedsiębiorców. Nowy pomysł to powołanie Rady Rzeszowskiego Biznesu, a także wspieranie startup’ów. Kandydat na prezydenta ma też propozycję dla młodzieży. – Sama napisze program dla młodych. A my go wdrożymy – zadeklarował. Rzeszowscy seniorzy także mają określić priorytety, które mogą poprawić jakość ich życia.
– To tylko najważniejsze fronty walki, ale bez was, rzeszowianie, to się nie uda – nie ma złudzeń Konrad Fijołek. Zwrócił się do nich z apelem: – Potrzebujemy was, dlatego zechciejcie nam pomóc! Musimy powalczyć o Rzeszów, aby nie oddać go w obce ręce. Bardzo was proszę i wzywam do walki! Idziemy na bój o Rzeszów! Razem wygrajmy nasze miasto!



24 Responses to "Konrad Fijołek: -Rzeszów jest dla mnie najważniejszy!"